Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rasher swe dziatki pozna - Szeklan
DarkModders:
- Taka przestroga. Jeśli choć raz usłysze twój krzyk to możesz pożegnać się z genitaliami. Jasne?
Po tych słowach lekko zwolnił uścisk dłoni by ten mógł coś powiedzieć.
- A teraz gadaj co tutaj robicie i kto wami dowodzi.
TheMo:
- M-m-myy... Kradniemy. Nikt nami nie dowodzi.
DarkModders:
Zwolnił uścisk by teraz złapać go za szyję i podnieść go do góry. Chwycił go mocno, podduszając go lekko. Z wielką siłą podniósł go z ziemi uderzając nim o ścianę. W taki sposób trzymał go przyciśniętego do ściany.
- Gdzie są te wszystkie skradzione rzeczy? Gadaj bo przerobie cię na karmę dla ryb. Ja nie żartuję.
TheMo:
Mężczyzna złapał cię za nadgarstek i zaczął się wierzgać, próbując się wydostać.
- Tam, gdzie Bękarty miały salę główną.
DarkModders:
Jaszczur widział co się kroi. Sprawnym ruchem owinął w koło kostki delikwenta swój ogon. Będąc pewnym że nie ucieknie mu z takiego uścisku zwolnił uścisk dłoni dając możliwość zaczerpnięcia świeżego powietrza. Na wszelki wypadek dobył swój topór. Kątek oka szukał sznura.
- Idziesz ze mną. Postaram się byś zgnił w pierdlu do końca swojego żywota.
Po tych słowach przystawił ostrze topora do szyi delikwenta. Wolał mieć go pod ostrzewm gdyby ten spróbował coś wykombinować.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej