Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Rasher swe dziatki pozna - Szeklan

<< < (2/28) > >>

TheMo:
ÂŁadna i zadbana? To chyba masz dość niskie wymagania odnośnie wierzchowca. Fakt, Samug dbał o nią, ale widać, że swoje lata już ma i trochę w swoim życiu przeszła. A niby sprowadzana z Ilusmiru, gdzie mauren tylko do świątyni raz w tygodniu jeździł. Szkapa ruszyła i powoli przetarłeś się przez miasto i znalazłeś się przy bramie.

DarkModders:
Nie zatrzymywał się ani na chwilę. Pędził cały czas przed siebie wyjeżdżając z miasta a wjeżdżając na trakt. Zimno zaczęło powoli mu doskwierać więc wolał się pospieszyć.

TheMo:
Na gościńcu leżał śnieg, choć ta część ścieżki była wyjeżdżona przez dość często bywających tutaj podróżnych. Choć świeciło południowe słońce to temperatura była w okolicach zera. Kobyła cwałowała w swoim, niezbyt szybkim tempie.

DarkModders:
Kobyła jakoś dawała rade. Przez ten czas mógł sobie spokojnie oglądać krajobrazy pokryte śniegiem. W głowie cały czas myślał nad tą sprawą kanałów. Liczył na to że nie spotka tam znowu Kreciej Nory, drugi raz wolał tego uniknąć.

TheMo:
Drzewa ze śniegiem na gałęziach, zamiast liści stawały się coraz rzadszym widokiom. W końcu opuszczałeś strefę lasów i na horyzoncie rysowały się pola i łąki przykryte białą kołderką. Jednak po czasie napotkałeś samotne drzewo. To w swej złośliwości rosło tuż przy samej ścieżce i jedna z gałęzi złamała się pod naporen śniegu i zagrodziła przejazd. A był to solidny kawał drewna

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej