Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Rynek zbytu
Marduk Draven:
Chłop Cię pokona! Haha!
Marduke smagnął lejcami kilkakrotnie, przy tym trącając mocno piętami. Jego rumak także pogalopował niczym tornado, szybko zbliżając się do Mortisa. Wszystko to w pozycji która nie groziła szwom. Raz jeszcze smagnął lejcami, konie i jeźdźcy zrównali się.
DarkModders:
Jechaliście łeb w łeb przez kilkanaście metrów. Będąc prawie 20 metrów przed drzewem Mortis wyprzedził cię nie znacznie. Jego koń był mniej zmęczony. Przez większą część drogi to właśnie twój koń był objuczony worami z mąką.
Marduk Draven:
Choć Marduke'owi bardzo na zwycięstwie nie zależało, to trącił jeszcze raz konia tak by przyśpieszył, dodając jeszcze smagnięcie lejcami. Koń znów się z nim zrównał, około 10 metrów od drzewa. Jeszcze jedno trącenie nogą i łeb jego konia wychylił się kilka centymetrów przed konia Mortisa.
DarkModders:
I... Wygrałeś ten wyścig wyprzedzając Mortisa o nie cały metr. Zatrzymał swojego konia i z podziwem pokręcił głową.
- Wygrałeś. Moje gratulacje. - powiedział podając dłoń zwycięzcy w geście po gratulowania.
Marduk Draven:
Rycerz wstrzymał konia i podał rękę towarzyszowi, po czym pogłaskał konia po pysku.
-Najwyżej metr różnicy, ale dziękuje.- odrzekł-Ty też się dobrze spisałeś.- powiedział do konia.-Dajmy im trochę odpocząć, niech idą swoim tempem.
Sprawdził szwy na plecach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej