Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Złota sprawa

<< < (8/35) > >>

Domenik aep Zirgin:
- Niby jak? Widzisz tu jakieś demony? Jesteśmy kurwa na rzece, kawałek od stolicy Valfden... Myślisz że król i Bractwo ÂŚwitu nie pilnuje stolicy? Nawet w najśmielszychs snach nie przypuszczał jak bardzo się myli...

DarkModders:
Jaszczur przełknął kolejną łyżke kaszy.
- Ta, bo uwierze w takie bajki. Sami się musimy bronić, Bractwo ÂŚwitu dba tylko o swoje interesy. - powiedział nabierając kolejną łyżkę.
- Trzeba mieć oczy szeroko otwarte. - odpowiedział Domenikowi na słowa o demonach.

Domenik aep Zirgin:
- Taa... Rzucił krótko, zabrał się za jedzenie zimniej już kaszy co i rusz przepijając wódką.

DarkModders:
Kasza szybko zniknęła z talerza Szeklana. Nie należała do najlepszych ale lepsza taka niż żadna. W dodatku był hemis, musiał coś zjeść żeby odzyskać choć trochę, utraconych przez to zimno, siły. Nalał sobie ostatni raz do połowy literatki złocisty bimber. Nie chciał więcej pić, upiłby się. Po nalaniu wypił wszystko co do kropli. Odstawił literatkę na stolik zwracając się do Domenika.
- No, dobre było ale się skończyło. Idę na górę znaleźć jakieś zaciszne miejsce do po południowej drzemki. - powiedział wstając od stolika.

Domenik aep Zirgin:
- Ty masz naprawdę coś z łbem po tym Zuesh. Chcesz spać na dworze? Na środku pokładu?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej