Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Złota sprawa
DarkModders:
- O tym już nie wiedziałem. - powiedział słysząc o ucieczce Vlada na Zuesh.
- Kiedyś może wrócę do Bękartów ale teraz jest jeszcze na to za wcześnie. - powiedział odchodząc od burty.
- Georg, powiedz nam jak wygląda sytuacja w Sannau, wiesz wojsko, ich rozmieszczenie.
Melkior Tacticus:
Co najmniej kilka tysięcy najemników, tak do trzech. Reszta rozlokowana po zamkach. No i na Vrihok. Nie wiem ilu..
DarkModders:
- A więc mają zamki. - powiedział jakby sam do siebie. Z nudów zaczął chodzić w koło zebranych. Troche to przypominało przesuchanie.
- Wiesz ile mają zamków? Dla Ekkerund każda informacja się liczy.
Melkior Tacticus:
Sannau, zamek nad stolicą. Zawsze zapominam jego nazwy... jeszcze cztery forty na Dihok, no razem jest tego z 15. na obu wyspach. Nie licze miast i wsi. Ja odpowiadałem za flotę, kraj nie ma zbyt wielu twierdz w głębi lądu, budowano głównie nadmorskie umocnienia
DarkModders:
//Zapomniałem o moim koniu. Co z nim?
Jaszczur kiwnął głową. 15 zamków to stosunkowo mało ale na tak niewielką wyspe to dość sporo.
- Są jakieś miejsca, od strony morza, nie posiadające umocnień? Takie dzikie plaże mogą być dobrym elementem zaskoczenia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej