No a Drago zaśmiał się. Szczerze rozbawiony.
- Gdybym miał za to brać pieniądze, to byście się nie wypłacili - odpowiedział. Jego stałe zarobki, pozbawione większego wysiłku, był dość duże, więc dorabiać nie musiał. Egzorcyzmy zaś uznawał za swój obowiązek, jako jednej z nielicznych osób, które potrafiły je wykonywać.
- Postawisz mi miód - dodał. - A groszem sypnij dla młodych. - Kiwnął na Torsteina i Gedrana. - Im się on bardziej przyda.