Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
W pogoni za opętanym
Dragosani:
Kanclerz zwyczajnie nie miał najmniejszej ochoty rozmawiać o sytuacji politycznej królestwa. Miał o wiele ważniejsze zmartwienia od takich bzdur. Powitał więc słów Torsteina z ulgą.
- Jaką sprawą wikingów? - zapytał. Wydawało mu się, że to słowo już kilka razy obiło mu się o uszy, ale ich sprawy nie znał. No bo i skąd?
Melkior Tacticus:
- Ziemie Thema zaatakowała banda wojowników z Aw - Draddar. Wikingów właśnie.
Torstein Lothbrok:
-Pojmaliśmy kobietę która jest córką jarla. Siedzi sobie w lochu. Wojny raczej nie będzie, jej ojciec nie chce atakować królestwa. Zapewne będzie po prostu okup i wróci do domciu.- powiedział.-Ale wolałbym tam popłynąć, rozeznać się w ich stanie i zamiarach- mieć pewność.
Melkior Tacticus:
- Trzeba mieć czym płynąć. Melkior położył na stole mieszek z 50 grzywnami. - Pora na nas.
-50grz
TheMo:
Themo na wieść, że jego ziemie zostały zaatakowane, jedyne co zrobił to odstawił kufel z miodem od ust.
-Zawsze myślałem, że ci wikingowie to miejska legenda, a okazuje się, że mamy córkę jakiegoś władcy w naszych lochach. I czemu dopiero teraz się o tym dowiaduję?
Dopił swój trunek.
-Masz rację Melkior, wracamy do Bastardo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej