Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Próba Siły #14 - Cer'sula

<< < (5/12) > >>

Evening Antarii:
- 30 grzywien- odparła sprzedawczyni. I zaczęła wszystko pakować do lichych toreb, jakie zwykle można było spotkać w sklepach. Niedbale zrobione, tanie w produkcji i rozrywające się zawsze w najmniej odpowiednim momencie. Zasapała się staruszka przy tym. - Uff! Proszę, ja tego nie udźwignę, to nie ciężar na moje stare schorowane garby. Ale panienka niech się też nie obciąża, to niezdrowo!- martwiła się ciągle. - 20 kilo unieść i jeszcze się z tym przepychać po rynku? Ech... Słabo to widzę. No ale dobrze dobrze, wy młodzi zawsze wiecie lepiej!

Cer'sula:
- Proszę 30 grzywien-odparła dziewczyna podając pieniądze sprzedawczyni-Do widzenia i życzę miłego dnia - powiedziała dziewczyna odchodząc
Mam warzywa, część zadania wypełniono tylko żeby mi te torby się nie rozleciały

Evening Antarii:
//Z mieszka od Bethrezena zostaje 70 grzywien.


I ledwie mogła unieść 20 kilo warzyw w lichych torbach. Jeden ziemniak jej gdzieś wypadł. I poturlał się. No ale jeden ziemniak różnicy nie robił. Cer'sula pociła się i nadwyrężała straszliwie, pracowała gorzej niż niejedna chłopka. Wszyscy się na nią dziwnie patrzyli. Musiała jeszcze znaleźć mięso i inne rzeczy z listy. A głodni rycerze czekali.

Cer'sula:
Dobra teraz mięso, może znajdę je na tamtych straganach, dam radę doniosę a może znajdę gdzieś jakiś wózek

Evening Antarii:
Stragany z mięsem były na drugim końcu rynku. Czyli jakieś dziesięć rzędów dalej. A pomoc sama nie przyjdzie, nikt do targania tobołów się nie rwał tak na ochotnika. Cer'sula szła powoli, co chwilę stając, żeby odpocząć. Traciła dużo czasu na tym. Wózków nie było. To znaczy były, ale należały albo do chłopów, albo do kupców, którzy przewozili na nich swoje towary, lub po prostu robili z nich prowizoryczne stoiska.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej