- Najlepiej uniknąć prawdziwego celu tegoż. Wywołałoby to panikę, może prześladowania i tak dalej. To musiałby być trend. Taka głupia moda, jakich wiele powstaje z biegiem czasu. Nie może więc być to coś narzucone przez rząd. Raczej coś, co wykwitnie w społeczeństwie. Z ziarna zasianego przez rząd. Plotki, może jakieś występy awangardowych artystów i tego typu pierdoły. Takie rzeczy sterują ludem - zaczął wyjaśniać. Oczywiście nie miał pojęcia jak coś takiego zrobić. Ale jakiś zamysł to zawsze był. Może nawet się przerodzi w coś realnego?
Przyjął od króla opal i zważył go w dłoni. Kamień musiał być wart sporo pieniędzy. Z tym, że tych wampir nie potrzebował, miał własne zarobki.
- Doceniam dar, Aggromorze, ale nie zrobiłem tego dla zapłaty. Po prostu tak trzeba było zrobić. Jeśli chcesz spłacić dług, to przyjmij ponownie Tyrra do Rady Niedźwiedzia. To mądry krasnolud, który nie będzie tylko potakiwał, lecz naprawdę pomagał.