Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Pertraktacje - czyli droga do pokoju
Gorn Valfranden:
Gorn uścisnął rękę Eretowi a potem wzruszył ramionami nie chcąc się zbyt chwalić tym co załatwili. Ruszył za kompanem do jego kwatery czyli baszty.
Marduk Draven:
Marduke widząc ze do niczego nie dojdzie w tej rozmowie ukłonił się, i nie wiedząc co zrobić pomachał orkowi na pożegnanie. Ruszył dalej.
Eret z Tihios:
Eret wszedł do swojej komnaty w baszcie po czym otworzył szafkę z której wyciągnął pękaty mieszek. Wziął go i podał ci.
- Proszę, to jest wasza nagroda za pomoc z tą wojną. Nasz budżet jest lekko naciągnięty przez działania wojenne ale myślę że ta nagroda zadowoli was obu.
//Przekazuję:
Nazwa: Pękaty mieszek
Opis: W mieszku znajduje się 700 grzywien.
Gorn Valfranden:
Gorn przyjął mieszek i schował go do kieszeni. - E tam, zrobiliśmy co trzeba było zrobić. Kto wie? może zostaniemy i uzyskamy wieczny pokój. Albo wrócimy tu po minięciu tych 2 tygodni jeśli nadal nie będzie pokoju. Tymczasem żegnaj przyjacielu. Paladyn uścisnął rękę Eretowi na pożegnanie i wyszedł z baszty. Zabrał konia ze stajni i ponownie ruszył do wioski. Dzięki znajomości trasy dotarł tam szybciej niż za pierwszym razem. Znalazł Marduka, podał mu pieniądze i rzekł - Trzymaj, prezent od Ereta.
645g+350g= 995g
// Już przeliczyłem ile to będzie po równo.
Marduk Draven:
-Dziękuję przyjacielu.- odrzekł Marduke chowając mieszek przy pasie.- Co teraz? Misja ukończona?- kontynuował rozglądając się.
180 grzywien + 350 grzywien = 530 grzywien.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej