Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Na drodze ku zrozumieniu - Finn
Nessa:
Las gęstniał, a co za tym idzie, mimo słonecznego dnia, gdzieniegdzie było nieprzyjemnie ciemno. Lecz wciąż sprawiał wrażenie przyjemnego. Nawet wiewiórka przysiadła na gałęzi i zaczęła obserwować mężczyznę.
Stojąc przy kolejnym znaku, Finn mógł spostrzec i następny. To jednak wymagało trochę wysiłku, gdyż nie wyglądało to już na dłuższe pociągnięcie pędzla, a na jedynie przyłożenie go do drzewa. Nic więcej na razie nie mógł dostrzec. Nikogo nie było wokół. Poza wiewiórką, która zdawała się być na tyle zainteresowana człowiekiem, że skakała z drzewa na drzewo, by mu towarzyszyć.
Basia
Finn:
Wiewiórka, pomyślał błyskotliwie Finn i wyciągnął dłoń w stronę zwierzęcia, próbując je do siebie zwabić. Nie miał żadnych złych intencji, po prostu lubił wiewiórki, choć te z reguły były zbyt płoche by nawiązać z nimi kontakt. Ta jednak nie wydawała się przestraszona obecnością człowieka, toteż mężczyzna uśmiechnął się do zwierzaka zachęcająco i skinął lekko ręką, by przyciągnąć go do siebie. Jednocześnie ruszył w stronę kolejnego znaku.
//Wybacz nieobecność, praca :/
Finn:
Zniechęcony bezczynnością wiewiórki Finn cisnął w nią kamieniem i wrócił do domu.
//Prowadząca nie odpowiada od prawie miesiąca, rezygnuję wobec tego z zadania.
Nawigacja
Idź do wersji pełnej