Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #28

<< < (29/30) > >>

Nawaar:
Thalen po chwili namysłu odpowiedział. - Z chęcią wezmę klucz.

Anette Du'Monteau:
-Pójdziesz uliczką za mną. Przy drugim skrzyżowaniu skręcisz w prawo i zauważysz zakratowane wejście do kanałów. Reszty powinieneś się domyśleć. - powiedziała kobieta. -A i bym zapomniała. Twoja nagroda. Arivel rzuciła się 1 denara. -Tylko nie przepij.

Nawaar:
- Dzięki. Odpowiedział, kiedy otrzymał jednego denara. - A, co do picia to ja nie pijący nawet na służbie. Rzucił wesoło i ruszył we wskazanym kierunku odór kanału wpadł mu do nosa natychmiast, a następnie wsadził klucz do zamka przekręcając go w końcu miał przed sobą wejście, do którego oczywiście wszedł a na samym końcu zamknął wejść od środka, by żaden intruz tutaj nie wszedł poza nim. Thalen był ciekaw co go jeszcze czeka nim zostanie pełnoprawnym członkiem kruczego bractwa.

Anette Du'Monteau:
Chwilę minęło nim ujrzałeś w kanałach oświetlony tunel. Prowadził do jakiegoś pomieszczenia co wydawało się nieco nienaturalne w takim miejscu. Mimo pewnych obaw ruszyłeś dalej. W pewnym momencie pod wpływem światła pochodni zauważyłeś zbliżającą się do ciebie postać. Była dość niskiego wzrostu. Gdy stanął przed tobą, dostrzegłeś iż był to goblin. Miał skórzaną kurtę, dziwną czapkę na głowie, a na ramieniu trzymał młot, który wydawał się nieco za duży jak na rozmiary właściciela.
-Ej ty elfie, chyba pomyliłeś las z kanałami, pijany jakiś czy co? - Goblin wydawał się jak najbardziej poważny mówiąc to. Potraktowałbyś go tak, gdyby nie szaleńczy chichot po chwili. -ÂŻartowałem oczywiście. Zwą mnie Bombowym Rizzikiem. Wiesz, lubię się czasem rozerwać. - zaśmiał się ponownie -W każdym razie jesteś tu, a więc witam cię w naszych szeregach. Nie mam za wiele czasu, więc jakbyś miał jakieś pytania to wal śmiało.

Nawaar:
Thalen przeszedł tunelami spory kawałek a na jego końcu dojrzał dość duże pomieszczenie, które na poważnie nie powinno tak wyglądać. Elf rozglądając się dookoła w końcu usłyszał zaczepkę jednego z goblinów, jak się po chwili okazało był to Bombowy Rizzikiem. Oczywiście na zaczepkę o piciu uśmiechnął się pod nosem, a po chwili się przedstawił.
- Miło mi jestem Thalen i tymczasowo nie mam pytań, bo na razie wiem wszystko co powinno mnie interesować. Teraz powiedz, którędy mam iść dalej, gdyż czas nagli?
Zapytał prosto jak ma trafić na miejsce, gdzie zapozna się z innymi krukami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej