Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć
Melkior Tacticus:
- Themo i Ashoga. Ale zielony miał coś załatwić więc zaraz będzie.
Ashog "Stalowa furia":
Ork pojawił się wraz z Yarpenem, przyjechali aż ze stolicy gdzie każdy wykonywał powierzone mu zadanie. Obaj zbliżyli się do Melkiora.
- Nadal brak wieści o Cadacusie, jak go z rok temu zostawiliśmy Revar tak nadal go nie ma. Nie, nie byłem u Setmre. W dodatku mam też niepokojące wieści z Ekkerund, ale to potem... Zaczął pierwszy Yarpen, skończywszy króciutki raport poszedł oporządzać wozy.
- A wy kurwa co tak stoicie?! - ryknął na trójkę rekrutów - Zaprzęgać konie!
Ashog uśmiechnął się w duchu, sam był rekrutem ale... no cóż.
- W stolicy wrze, może przesadzam ale szykuje się jakiś antymagiczny pogrom. W dodatku znaleziono kilka wyssanych do sucha ciał, sprawe ponoć zatuszowali sami strażnicy.
Dwalin aep Durin:
Dwalin poszedł do wozu aby zaprzęgnąć do niego konie.
// Sorki że taki słaby opis ale ja się na tym kompletnie nie znam.
Melkior Tacticus:
Same dobre wieści... Od ostatniej wyprawy na Zuesh Melkior nie był w domu, wysłał tylko krótki list do Samary i Ahmeda. Nie miał czasu by jeździć w tę i we w tę. Miał ofensywę do przygotowania, robił to tylko dlatego że tak trzeba. No i ktoś w końcu musiał ruszyć dupę. Komandor nie miał nic do Cadacusa, jednakże metody wampira były... powolne. A nikt z nich nie wiedział jeszcze co się działo w Ekkerund. Mimo iż próbował odciąć się od spraw swego ojca to oddałby wiele za jego wywiad. Co z Vernonem? Na to pytanie nie było odpowiedzi.
- Można się było tego spodziewać, atak na pałac przelał czarę goryczy. Ale to już sprawa Bractwa, nie moja.
//No ja też ale bez przesady
TheMo:
Powolnym krokiem przybył i Themo. Dumnie wypychał pierś skrytą pod stalową zbroją. Złożył ręce za plecami i osobiście doglądał ostatnich przygotowań. Gdy znalazł się pomiędzy rekrutami ryknął donośnym i surowym głosem:
-W dwuszeregu zbiórka i baczność!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej