Tereny Valfden > Dział Wypraw
Sile odpowiada siła, wojna rodzi wojnę, a śmierć przynosi tylko śmierć
Dwalin aep Durin:
Dwalin skończywszy zaprzęganie wozu usłyszał donośny głos wodza. Stanął przed nim na baczność czekając aż ktoś go pokryje i reszta też się ustawi.
Kazmir MacBrewmann:
Na rozkaz Kazmir stoczył się ze swojej skrzynki, stanął w szeregu obok Dwalina.
Melkior Tacticus:
Zaczyna się... Stanął obok Thema, z założonymi za plecami rękoma.
- Nie jestem typem dowódcy który wygłasza kwieciste mowy, idziemy się napierdalać. I jakkolwiek dziwnie brzmi to z ust elfa to wiedzcie że po Zuesh mam to w dupie. Zaczął. - Nie przeciągając, bo mamy kraj do przejścia. Wampiry to twarde skurwysyny, walczymy z dzikusami więc nie brać jeńców. Kwestie kobiet i dzieci zostawiam waszej moralności, chyba że padnie inny rozkaz. A teraz, do zadań! Wymarsz!
Nardo:
Nardo nie stanął w szeregu jak TheMo poprosił, po prostu stał z założonymi rękoma czekając po prostu na wymarsz.
Kiedy Melkior skończył powiedział:
-No dobra, idziemy panowie. Nie ma opierdalania się!
Dwalin aep Durin:
Krasnolud jedynie wzruszył ramionami. Czekał aż wszyscy będą gotowi i będą mogli ruszyć.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej