Tereny Valfden > Dział Wypraw

W drodze do Metr

<< < (2/9) > >>

Melkior Tacticus:
- Po drodze jest zajazd i kilka wiosek, w nocy czy w dzień tutaj nie patrzą na to. A mnie się spieszy... Kupiec popędził konia, wóz podskoczył na wyboju i pojechaliście dalej.
 

Yarrin:
Yarrin uznał, że może kupiec ma racje. W końcu nie wyjechali jeszcze tak daleko, żeby obawiać się bandytów czy dzikiej zwierzyny. Mimo wszystko przerwy w podróży są obowiązkowe.
- Będziemy musieli się zatrzymać w środku nocy. Koń nie wytrzyma do rana - oznajmił, żeby uświadomić kupcowi jaki ciężar ciągnie koń. Po chwili do głowy wpadła mu jedna myśl. - Hm, a skoro zależy ci na czasie, to może po drodze wypożyczymy jeszcze jednego konia? Będą mogły ciągnąć na zmianę, dłużej wytrzymają.

Melkior Tacticus:
- Ty mi tu nie mów czy kobyła wytrzyma czy nie, drugi koń jest zbędny. A po za tym wypożyczenie jest nieekonomiczne. Skup się lepiej na robocie...

Yarrin:
Jeszcze będziesz żałował, że mnie nie posłuchałeś - przeklął w duchu.
- Tak jest... - wymamrotał. - Jak sobie życzysz.
Po tej rozmowie dalej wypatrywał ewentualnych przeszkód. Rozglądał się przed siebie, to lewo, to prawo, co jakiś czas do tyłu. Zwracał również uwagę na zachowanie konia, który ma lepsze zmysły słuchu i węchu niż ludzie.
Powoli irytowało go siedzenie na tyle. Wiercił się niespokojnie szukając wygodniejszej pozycji.

Melkior Tacticus:
Po kilku godzinach w środku nocy dotarliście do karczmy Celny Strzał. Karczma położona na północnym trakcie od Efehidonu prowadzącym w głąb gór. Jest jedynym miejscem w tamtych okolicach, gdzie można coś zjeść i odpocząć. Duży ruch i liczebność gości wymusiła na właścicielu rozbudowanie podstawowej konstrukcji o dodatkowe pomieszczenia i piętro. Przez co karczma nie przypomina na pierwszy rzut oka typowej konstrukcji tawern.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej