Tereny Valfden > Dział Wypraw
W drodze do Metr
Yarrin:
Nazwa wyprawy: W drodze do Metr
Prowadzący wyprawę: Melkior Tacticus
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Chęć dołączenia do Bękartów
Uczestnicy wyprawy: Yarrin
Yarrin pożegnawszy się z niejakim Samugiem podszedł do kupca, którego od teraz będzie musiał za wszelką cenę chronić.
- Witaj, Yarrin jestem - przywitał się przyjaźnie. - Szanownego kupca stać na podróż konno czy będziemy musieli podróżować pieszo?
Melkior Tacticus:
- Kpisz sobie? Ja mam wóz pełen towaru, cennego towaru który musi bezpiecznie dotrzeć do Metr. Niestety pan na Revar ma gdzieś hrabstwo i się tam namnożyło bandytów i wąpierzy. Tfu! Chodźmy do stajni.
Yarrin:
- Dobrze, prowadź w takim razie, będę zaraz za tobą - odpowiedział.
Idąc parę kroków za Karlem lustrował otoczenie. Szczególnie zwracał uwagę, czy ktoś ich nie obserwuje. Jak być profesjonalistą, to być profesjonalistą - pomyślał. Kto wie, może ktoś z miasta za nami pójdzie. Z doświadczenia wiedział, że lepiej dmuchać na zimne, tym bardziej, że zależało mu na dołączeniu do Bękartów. Chciał zresztą udowodnić, że można na nim polegać, dlatego starał się już teraz robić wszystko, żeby zapewnić bezpieczeństwo kupcowi i jego towarom.
Melkior Tacticus:
Bezpiecznie dotarliście do stajni miejskiej, grubas wtoczył się na wóz ty usadowiłeś sie z tyłu za skrzyniami i workami, nie miałeś dużo miejsca. Ruszyliście traktem na północ.
//Jest 20:00
Yarrin:
Młodzieniec wciąż skupiał uwagę na otoczeniu, co jakiś czas zerkając także do tyłu. Widząc, że robi się ciemno wkurzył się na siebie za swoje niedopatrzenie. Cholera, a mogliśmy wyruszyć o świcie.
- Nie znam dobrze tych okolic. Będzie po drodze jakieś bezpieczne miejsce do zatrzymania się na noc? - zapytał. - Powinniśmy podróżować tylko za dnia, żeby nic nas nie zaskoczyło.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej