Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Filantrop zza grobu

<< < (2/62) > >>

Isentor:
Leon. Jaszczur momentalnie zastygł i spojrzał na mistrza, kiedy ten wypowiedział jego imię. Zdrzemnij się jeśli chcesz, czeka nas długa droga a ty chyba przyszedłeś tu pieszo? Kiedy już zaczynało świtać do obozowiska zajechał Devristus. Mistrz zajęty był pakowaniem swoich rzeczy, dlatego przywitał się do adeptem odwrócony plecami. Witaj! Mam nadzieję, że wypocząłeś. Co zrobimy z Rodredem? Biedaczek przydreptał tutaj pieszo.

Devristus Morii:
W końcu kiedyś był trenowany na bestię, więc się nie dziwię, że nie wrócił do bardziej cywlizowanych metoda. westchnął Devristus Jeśli umie jeździć to mogę wziąć go na Zefir. Myślę, że udźwignie ciężar dwóch osób.
Spojrzał na Rodreda siedząc nadal na koniu. Umiesz ty jeździć i dostosowywać się do jazdy konia?

Isentor:
Isentor spakował resztę rzeczy, osiodłał Leona i dosiadł swego wierzchowca. Jaszczur dreptał ze swym jeźdźcem wokół Devristusa i Rodreda oczekując na zakończenie dialogu.

Rodred:
Obudziłem się w momencie gdy usłyszałem konia Deva.
- Witaj Dev. Przyznam nie spodziewałem się ciebie tu. Co do jazdy konnej to nie nie potrafię. Dopiero co wróciłem z księżyca i nie zdążyłem się nauczyć niczego poza telekinezą nim ruszyłem za mistrzem. Miałem to w planach.
Wstałem i zebrałem swoje rzeczy. Obawiam się w duchu, że będę ich spowalniał. Jak by na to wyszło to zawszę mogę zawrócić dla dobra wyprawy.

Devristus Morii:
Dla Ciebie jeszcze Devristus, Rodredzie. Nie jesteśmy znajomkami, a raczej osobami, które mijają się w pracy. Znają się z widzenia, ale to tylko tyle. powiedział człowiek Wsiadaj na konia i mocno się trzymaj. Pamiętam, ze nie odpowiadam za to jeśli spadniesz podczas jazdy

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej