Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Filantrop zza grobu

<< < (8/62) > >>

Kustosz Archiwów:
- Codzienne, niecodzienne, oj dobrze wiesz, że ekspedycje potrafią nie wracać tygodniami z tego chramu. Tyle tam tras i wartościowych artefaktów do wydobycia. Przypomnij sobie ile żeśmy tam spędzili badając ryciny stworzenia.

Isentor:
Masz w tym trochę racji. Potrzebuję tych raportów na wczoraj. Przygotujemy się i pójdę z adeptami do chramu. Przy okazji oprowadzę ich trochę po wykopaliskach.

Kustosz Archiwów:
- Trochę? Oburzyła się elfka, lecz po chwili na jej twarzy zagościł uśmiech. Jesteście na pewno głodni i zmęczeni po podróży. Odpocznijcie chwilę, tam - wskazała, mamy stołówkę. Zjedzcie coś, bo blado wyglądacie. Niestety nie będę mogła wam towarzyszyć, muszę wysłać jeszcze kilka karawan do stolicy.

Isentor:
Dziękujemy, zjemy coś. Prawda uczniowie? Chodźmy więc, spotkamy się później Elis. Isentor udał się do stołówki, kucharz przywitał się z nim skinieniem głowy. Dobrze wiedział, że gości króla, lecz nie denerwował się jego obecnością. Mistrz jadał tutaj wielokrotnie podczas swoich wizyt naukowych w chramie. Nawet chwalił sobie kuchnię maurena stojącego za paleniskiem. Witaj! Poproszę trzy razy to samo co zawsze. Do picia słabe wino. Robi się szefie! Mistrz usiadł przy jednej z drewnianych ław pod wiatą. Siadajcie uczniowie, zaraz podadzą nam ciepły obiad.

Rodred:
Na myśl o posiłku zaburczało mi w brzuchu. Skinieniem głowy pożegnałem się z elfką i ruszyłem do stołu. Usiadłem obok mistrza i z racji braku innych rzeczy do roboty zacząłem rozmowę.
- Mistrzu. Wszędzie cię tak z otwartymi rękoma witają?
Jednocześnie zastanawiałem się co się mogło stać z tamta ekspedycja i czy iście w ich ślady jest dobrym pomysłem.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej