Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Filantrop zza grobu
Devristus Morii:
Nie przejmuj się Rodred. Cokolwiek byś nie zrobił, Mistrz zrobiłby to lepiej i na mnóstwo innych sposobów. Chodźmy coś zjeść
Rodred:
Gdy oddaliśmy się od króla kontynuowałem rozmowę z Devem.
- Co miałeś na myśli to mówiąc?
Isentor:
Isentor nie brał już udziału w dyskusji, zignorował również słowną zaczepkę adepta. Odwdzięczy się mu brakiem szacunku przy najbliższym szkoleniu. Mortokinezą można sprawić wiele fizycznego bólu, szczególnie komuś kto potrzebuje lekcji dobrych manier. Mistrz udał się na poszukiwania Pani Kustosz.
Devristus Morii:
Trudno jest zadowolić swoim rozwiązaniem kogoś kto ma cały bagaż doświadczeń na karku. Rozwiązałeś to tak a nie inaczej, ale biorąc Twoje doświadczenie to prawdopodobnie było według Ciebie najlepszym wyjściem. Mistrz miał kilka innych rozwiązań, dlatego się nie przejmuj. Następnym razem będziesz wiedział jak zadziałać.
Rodred:
- Nic mi nie doradził. Zauważyłem.
- Jak ty byś to rozegrał?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej