Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba Siły #11 - Osgar

(1/7) > >>

Osgar:
Nazwa wyprawy: Próba Siły #11 - Osgar
Prowadzący wyprawę: Funeris Venatio
Zasady do uczestnictwa w wyprawie: zgłoszenie się w punkcie rekrutacyjnym Bractwa ÂŚwitu
Uczestnicy wyprawy: Osgar

-Rozumiem. Co mam zrobić?

Funeris Venatio:
- Proste, nie bój się. Udasz się na miejski cmentarz, ten przy południowym krańcu miasta, w obrębie murów, nietrudno trafić. Przy wejściu powinieneś spotkać grabarza Toma, który wyjaśni Ci resztę. Pomóż mu, a my pomożemy Tobie.

Osgar:
-Cóż... skoro wszystkiego dowiem się na miejscu, a trafić tam jest nietrudno, to ruszam od razu. Najwyżej zapytam się ludzi o drogę. Do zobaczenia.

Osgar był ciekaw, jakie to zadanie dla niego przygotował rycerz Bractwa. Do tej pory zdążył się zorientować, że żyjący tutaj obywatele to dosyć wojowniczy lud, oraz że mają tutaj całkiem sporo wilków na zbyciu. Ciekaw był zatem jakie inne czekają go niebezpieczeństwa. Bo skoro przed wilkiem każdy obronić się potrafi, to znaczy że obywatele boją się o dużo groźniejszych istot. O tym jednak miał się przekonać wkrótce. Teraz zaś musiał znaleźć jakiegoś grabarza Toma... Przyszły rycerz ruszył ku południowej bramie, planując tam rozpocząć poszukiwania tego cmentarza.

Funeris Venatio:
Ruszył na południe, we właściwym kierunku, który określić było banalnością. Szedł miastem, uliczkami i alejkami. Po pewnym czasie, który ocierał się o godzinę, człowiek znajdował się już w pobliżu owej miejskiej bramy. Od razu dostrzegł, że około dwumetrowy murek, może nieco wyższy, odgradza pewien konkretny teren w mieście od całej reszty zabudowań. Wejście było żelazne, okute solidnie i mocno. Obok piętrzyły się trumny i różnego rodzaju akcesoria pogrzebowe. Widać było, że to w tym miejscu kręci się biznes oparty na miejskiej śmierci. Gdzieś tam w pobliżu, strugając w drewnie jakiś ołtarzyk, siedział sobie elf. Brzydki jak na elfa.

Osgar:
Osgar przystanął lustrując wzrokiem okolicę. Wygląda na to, że dojście akurat do bramy okazało się dobrym pomysłem, bo akurat w tej okolicy znajdował się cmentarz. Tak to musiał być cmentarz, bo inaczej po co stałyby tutaj te trumny? W okolicy widział tylko jedną osobę, która coś tam strugała, więc pewnie była jakoś powiązana z tym miejscem. Osgar jednak dopiero po podejściu do mężczyzny zorientował się, że jest to elf. Może wiedział, coś o tym Tomie, z którym miał porozmawiać...

-Przepraszam. Szukam grabarza Toma. Nie wie Pan może, gdzie mogę go w tej chwili spotkać?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej