Tereny Valfden > Dział Wypraw

Krajobraz z wilgą i ludzie

<< < (32/110) > >>

Gorn Valfranden:
// Japier********************* tyle napisałem i muszę jeszcze raz.  <facepalm> a tylę tego miałem, teraz będzie krótszę


Kiedy zniknąłem, zszedłem do podziemia. Udało mi się skontaktować z moimi starymi druhami. Razem postanowiliśmy się dowiedzieć kim jest ten który tak potwornie mąci. Udawało nam się to dopóki wpadliśmy w zasadzę. Było ich zbyt wielu, znacznie wielu. Złapali nas. Trafiliśmy do Tar-talgar- Gorn wymówił tą nazwę z obrzdzeniem- Było to ich więzienie w którym torturowali innych. W okropny sposób. Przerażające dźwięki słychać było podczas przesłuchań. Podczas jednego z nich dowiedziałem się kim jest ich szef. I kto by pomyślał że to był mój stary druh. To on osobiśćie sprawił mi tę bliznę. Jak uciekliśmy? z pomocą innych którzy wiedzieli że nie wrócą pomogli nam w ucieczce. Ja jednak nie mogłem ich zostawić. Kazałem moim towarzyszom żeby uciekali. Sam natomiast  wróciłem po innych.... nie mogłem pozwolić aby spotkał ich taki los. Wznieciłem pożar w strategicznym miejscu. Gdy wszyscy ruszyli aby gasić pożar, ja ruszyłem na spotkanie z  moim wrogiem. W podziekowaniu za gościnę złamałem mu rękę. Nie zabiłem go. Powiedziałem mu że ma jeszcze szansę. Zabrałem mu klucz i uwolniłem wszystkich wieźniów. Po ucieczce doprowadziłem icg do domu i ich rodzin. Potem wróciłem. Ale to nie koniec. O nie, to dopiero początek. Czuję że on nie skorzystał z szansy i nadal myśli że uda mu się zabić mnie. Tym razem nie oszczędze go, zabiję go. Zemszczę się. No to wszystko przynajmniej bez szczegółów. A u was co się działo podczas mojej nieobecnośći?. Nie mam bladego pojęcia co się wydarzyło, kto co dostał? czy ktos sie ożenił itp.

Elizabeth:
- Interesująca opowieść Gornie, aż ciężko uwierzyć, że jest prawdziwa. Tak wiele przeżyłeś... bardzo cierpiałeś jak ci to robili? Czemu? Po co robić takie okropieństwa? 

Gorn Valfranden:
- po co robić takie okropieństwa? róźnie, aby wyciągnąć informacje, dla tortur. Czemu? to już moja sprawa.  Powiedzmy że spotkała go taka Vendetta że strach mówić.

Funeris Venatio:
- I nie czułeś, że warto powiadomić o tym nikogo? Kim niby byli Ci "oni"?

Gorn Valfranden:
Gorn na następne pytania nieco się wkurzył. Zadajecie za dużo pytań. Nie podobało mu się to. Co im do tego? nie powinno to ich interesować.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej