Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba Siły #10 - Rina
Rina:
- Jedno zwierze zostało rozszarpane a po reszcie nie ma śladu. - powiedziała stalowym głosem.
Funeris Venatio:
- Jak to nie ma śladu? A to gdzie one są? - powiedział zaniepokojony, podciągając spodnie i lecąc w stronę obórki.
Rina:
- Jak tam wchodziłam to ich nie było. Ja im nie zrobiłam krzywdy, przyrzekam. - mówiła biegnąc za niziołkiem. - Miejmy nadzieję że już wróciły. - powiedziała zatroskana.
Funeris Venatio:
No nie, niestety nie wróciły. Niziołek, w świetle tego swojego migotliwego kaganka, spojrzał wymownie i z wyrzutem na Rinę.
- Coś ty im zrobiła, kobieto?
Rina:
Kobieta oburzyła się słysząc słowa niziołka, założyła ręce na pierś, odrzuciła dumnie włosy i cofnęła się kilka kroków w geście obronnym. - Ja? Nic. Co ja miałam im zrobić? Jestem tylko małą, słodką elfką. To ten przerośnięty kot je musiał wystraszyć. Pomyśl. - powiedziała oburzona.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej