Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew i Honor
DarkModders:
Jaszczur poprawił nagolennik i popatrzył sie na ziemie wypatrując śladów.
- Szukajcie śladów kopyt, musieli gdzieś je zostawić. - popwiedział po czym skupił sie na wyszukiwaniu śladów.
Ashog "Stalowa furia":
Strzały znowu świsnęły im nad głowami. - Padnij! Ryknął Ashog dopadając do pawęża i osłaniając Szeklana i siebie przed zaporowym ogniem łuczników.
- Musimy spierdalać!
Dwalin aep Durin:
Dwalin z racji tego że był najmniejszy bez trudu schował się za Ashogiem osłaniającym pawężem siebie i Szeklana.
Ashog "Stalowa furia":
Ork wyprowadził wszystkich z lasku, zabrali po drodze Miodka i wrócili do wozu. Gdyby nie akcja Szeklana nie doszłoby do tego wszystkiego. Informacje i miesiące ciężkiej pracy poszły na marne...
- Kurwa... Rzucił pod nosem Ashog upinając konia do wozu.
DarkModders:
Jaszczur splunął na ziemie ze wściekłości po czym wgramolił sie na wóz. Poczuł sie za to odpowiedzialny, nie zamierzał poddawać sie za szybko. To można było jeszcze odbić. Oparł sie o wóz po czym powiedział do Ashoga.
- Wracamy do Tihios. Mam plan jak odbić te akta.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej