Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew i Honor
Ashog "Stalowa furia":
//Wytłumacz mi Szeklanku JAK mając jedną rękę odpiąłeś konia od wozu w tak szybkim tempie? ;[
Jaszczur odpinający konia nie zauważył pędzącego nań jeźdźca. Szeklan dostał mieczem przez łeb, zamroczyło go aż upadł, stalowy hełm uratował mu życie. Jeździec zatrzymał się i podjechał pod wóz zabierając z niego tabliczkę i akta. Pędem ruszył na południe. Ashog i Ukah nie mogli zrobić nic, zajęci byli odpieraniem ataków pozostałej 2.
DarkModders:
Było zbyt mało czasu. Odpinał konia jak najszybciej potrafi jednak nic to nie dało. Wtedy poczuł ogromny cios w łeb. Gdyby nie Gordianowy hełm byłby już po drugiej stronie. Upadł na ziemie prosto pod konia. Czarna plama szybko znikła mu z przed oczu. Wtedy zobaczył pędzącego jaszczura z teczką i aktami.
- O kurwa! - powiedział na ten widok. Szybko pozbierał sie i wstał na równe nogi. Odpiął konia z ostatnich uprzęży i wskoczył na niego ruszając w pościg za jaszczurem.
Ashog "Stalowa furia":
Jednakże tamten był już daleko, pozostała dwójka konnych ruszyła za Szeklanem.
DarkModders:
- Dogonie cholernika za wszelką cene. - powiedział szeptem patrząc sie co chwila za siebie. Za nim byli już kolejni jeźdzcy. Nie zamierzał rezygnować z pościgu. Trzepnął dwa razy lejcami, koń ruszył mocniej z kopyta. Wiedział że takiego tempa nie wytrzyma zbyt długo Miodek ale to pozwoli mu zmniejszyć dystans do uciekiniera.
Ashog "Stalowa furia":
Szkapa jest wolniejsza od ogiera, i słabsza. Dwa jaszczury były już jakieś 2m. za tobą gotowi by zaatakować jednocześnie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej