Tereny Valfden > Dział Wypraw
Krew i Honor
DarkModders:
Siedział wpatrując sie uważnie na droge. Koń szedł swoim tempem posuwając wóz do przodu. Podróż do Tihios troche potrwa więc nie chcąc siedzieć w ciszy rozruszał troche rozmowe.
- Ashogu, jeśli sie można spytać, skąd jesteś?
Dwalin aep Durin:
Dwalin spokojnie siedział w na wozie. Rozglądał się po okolicy. Nic nadzwyczajnego. Krasnolud nie miał ochoty na rozmowę, toteż nie odzywał się.
// Melduje że od dzisiaj o 16:40 do niedzieli mnie nie ma, wiec nie śpieszcie się z wyprawą.
Ashog "Stalowa furia":
- Z Varrok, mój klan został niemal wybity przez demony. Jestem jednym z ostatnich ÂŁamaczy Tarcz.
DarkModders:
- Współczuje ci Ashogu. Nie szukasz zemsty? - zapytał orka począsając lejcami. Koń przyspieszył tempo.
Ashog "Stalowa furia":
- Nie, co to da? Zwróci im życie? Nie. Zabijając demony odeśle je tylko skad przylazły, dopóki ktoś nie pokona Meaneba ten koszmar się nie skończy. A kto wie czy z nim w ogóle można wygrać?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej