Autor Wątek: Przyjaciel  (Przeczytany 10293 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Aiden

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Reputacja: -129
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #60 dnia: 20 Czerwiec 2015, 14:19:13 »
Zdziwili, że w obliczu gonitwy za pieniądzem i rosnącym kapitalistycznym pośpiechem w miastach wy tak powoli chodzicie, jednak zdali sobie sprawę, ze nie każdy goni za pieniądzem, chwałą, niektórym wystarcza radość z życia.

I wyszliście za bramę, a przed wami ciągnął się szlak w kierunku północy.

Offline Creed Canue

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 1343
  • Reputacja: 1763
  • Laa shay'a waqui'n moutlaq bale kouloun moumkine.
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #61 dnia: 20 Czerwiec 2015, 15:23:52 »
- Szarlej, to tu mamy na niego czekać? - powiedział rozglądając się w około próbując znaleść wzrokiem trablina.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #61 dnia: 20 Czerwiec 2015, 15:23:52 »

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #62 dnia: 21 Czerwiec 2015, 16:14:18 »
- Wygląda na to, że tak - zgodził się z Creedem i przysiadł na kamieniu pod drzewem. Oparł się wygodnie, założył nogę na nogę i zaczął wodzić wzorkiem od lewa, do prawa, wypatrując trablina.

Offline Aiden

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Reputacja: -129
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #63 dnia: 21 Czerwiec 2015, 17:12:35 »
Trablin do was podszedł po kilku godzinach, będąc przy was poprawił swój strój co by lepiej wyglądać.

- Idziemy?

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #64 dnia: 21 Czerwiec 2015, 17:26:49 »
- Najwyższa pora - odparł wyrwany z drzemki kruk. Następnie wstał i ruszył w kierunku siedziby. - Chodźmy.

Offline Creed Canue

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 1343
  • Reputacja: 1763
  • Laa shay'a waqui'n moutlaq bale kouloun moumkine.
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #65 dnia: 21 Czerwiec 2015, 17:30:15 »
- Już myślałem że się nie pojawisz, ale mniejsza jeśli tak dobrze znasz traumate to prowadź. - powiedział elf do trablina poniekąd ucieszony że przyszedł.

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #66 dnia: 22 Czerwiec 2015, 00:47:37 »
Szarlej podrapał się po głowie, mając nieodparte wrażenie, że zapomniał o czymś bardzo istotnym.
- Wiecie - podjął - panie Trablin, nie jestem pewien, czy jest sens, by ciągać cię do naszej siedziby. Potrzebujesz jakiejś pomocy, czy wolisz, byśmy cię puścili wolno?

« Ostatnia zmiana: 22 Czerwiec 2015, 00:50:59 wysłana przez Szarleǰ »

Offline Aiden

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Reputacja: -129
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #67 dnia: 22 Czerwiec 2015, 00:52:51 »
- No tak jak już wam mówiłem, sam dotrę do Czarnego klifu, to wy chcieliście mnie ciągnąc do kruków, chociaż nie wiem po co. Idę bo chcieliście. - powiedział wzruszając ramionami.

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #68 dnia: 22 Czerwiec 2015, 00:55:34 »
- No to idź już sobie - odpowiedział zniecierpliwionym tonem i zawtórował wymownym gestem (nie, żeby jakimś brzydkim).

Offline Aiden

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Reputacja: -129
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #69 dnia: 22 Czerwiec 2015, 00:57:33 »
Trablin machnął na was ręką i sobie poszedł znikając w gęstwinach krzewów, udał się w daleką podróż na północny wschód

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #70 dnia: 22 Czerwiec 2015, 01:17:48 »
- Chodźmy dalej. Wygląda na to, że nie o niego tu chodziło - powiedział do Creeda i ruszył z powrotem w stronę podgrodzia, by poszukać reszty miejsc należących do Szarej Strefy. Wciąż przecież nie znaleźli łącznika, który miał im przekazać dalsze wytyczne.

Offline Creed Canue

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 1343
  • Reputacja: 1763
  • Laa shay'a waqui'n moutlaq bale kouloun moumkine.
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #71 dnia: 22 Czerwiec 2015, 18:02:25 »
- Masz racje, chodźmy poplątajmy się gdzieś po tym podgrodziu a może ktos nas znajdzie.

Offline Nirsal

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 106
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #72 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:16:17 »
- Witajcie!

Offline Aiden

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 192
  • Reputacja: -129
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #73 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:18:22 »
Przemierzajac podgrodzie w chaotyczny sposób, natrafiliście na zasłyszany sklepik, jedno z miejsc w Efehidon kontrolowanych przez Członków szarej strefy, był to sklep "Brązowa wrona". Sklep ten, charakteryzuje się zewnętrznym wyglądem mało odbiegającym od innych budynków w dzielnicy biedoty. Pierwszą rzeczą która wpada w oko są brudne szyby, przez które praktycznie nie widać co znajduje się w środku, złuszczała farba odpadająca z przegniłych desek i masywne frontowe drzwi. Oraz lekko przekrzywiony szyld na którym widnieje nazwa sklepu i logo przedstawiające pomarańczową wronę.



Nirsal spotkał was przy sklepie "Brązowa Wrona"

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #74 dnia: 23 Czerwiec 2015, 00:48:15 »
Tuż przed sklepem przywitał ich demon. Szarlej nigdy wcześniej nie miał do czynienia z demonami, toteż pomimo, że zazwyczaj lekceważy większość ważnych spraw, tym razem wziął to na poważnie. Starał się zachować zimną krew i nie dać po sobie poznać jak wielki stres wywołała u niego obecność istoty rodem z piekielnych czeluści. Zrobiło mu się gorąco, czas jakby zwolnił. Poczuł, że zaczyna się pocić, przełknięcie śliny wydawało się trudne i hałaśliwe. Po chwili jednak jakby oprzytomniał.
- Witaj. Czemu zawdzięczamy twoją obecność?
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2015, 02:35:32 wysłana przez Szarleǰ »

Offline Nirsal

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 106
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #75 dnia: 23 Czerwiec 2015, 01:00:04 »
- Panie Creed i Panie Szarlej.
Demon skłonił się w pas.
- Przychodzę do Panów w nietypowej sprawie. Otóż jakiś czas temu wasz mocodawca otrzymał ode mnie zlecenie polegające na zdobyciu kilku ważnych na Valfden głów. Wśród nich znalazła się nawet głowa waszego króla Isentora I Aquila. Ze smutkiem przyglądałem się waszym nieudolnym próbą wykonania zlecenia, za które pobraliście sowitą zaliczkę. Zanim moje sługi rozszarpią Panów truchła, zadbam o resztki waszego honoru. Przynajmniej zlecenie na króla zostało dziś wykonane. Mój osobisty agent Rakbar Nasard zesłał na pałac królewski ognisty meteor zasiewając w waszych szeregach śmierć i zniszczenie. Chociaż jedno ze zleceń zostało wykonane, niestety nie przez was. Zgadnijcie co zaraz na was czeka?
Nirsal zaczął odchodzić w mrok zaciemnionej uliczki, zza jego sylwetki wyłoniły się dwa szczerzące ostre zęby ogary z otchłani.


http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Ogar_z_otch%C5%82ani x2

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #76 dnia: 23 Czerwiec 2015, 02:18:02 »
Stał jak wryty słuchając przemowy demona i niemal nie dowierzał własnym uszom.
- Pewnie, kurwa, czemu nie - mruknął pod nosem.
Minęło kilka chwil, a stał twarzą w twarz(e) z piekielnym ogarem. Nie było zbyt wiele czasu na zastanowienie. W takich momentach stres, czy strach przestają mieć jakiekolwiek znaczenie. Albo się szybko działa, albo szybko ginie. Szarlej o stokroć wolał to pierwsze rozwiązanie. Z początku bestia powoli stąpała w jego kierunku i parskała groźnie, raz po raz wypluwając z paszczy języki ognia. Kruk zrobił ostrożny krok w tył, potem następny i jeszcze jeden. Starał się zachować dystans, jednocześnie nie rozjuszając bestii. Jeśli ta rzuciłaby się za nim w krwiożerczą pogoń, prawdopodobnie byłby już trupem. Postanowił rozegrać to strategicznie. Co prawda nie miał zbyt szerokiego wachlarza możliwości walki z piekielnym czworonogiem, jednak w głowie zaświtał mu pewien plan.

Tak, to powinno zadziałać, pomyślał. Wiedział już, że tego zwierzaka trzeba przechytrzyć. Przez chwilę czuć było w powietrzu niewyobrażalne napięcie, które Szarlej miał zamiar szybko i efektywnie rozładować. Wtedy bestia warknęła przeciągle i ruszyła na kruka. Trzema długimi susami pokonała dystans między nimi. Już wyciągnęła szyję, a jej szczęki rozwarły się, by Szarlej mógł dokonać w nich swego żywota. Jednakże nie spodziewała się jednego.

Człowiek zaoszczędził wystarczająco dużo czasu, by skoncentrować dawno nieużywaną energię.
- Aresh! - ryknął w ostatniej chwili, a przed nim, jak grzyby po deszczu, wyrosły ostre jak sztylety, magiczne stalagmity. Miał nadzieję, że uda mu się złapać potwora w pułapkę. Nie miał jednak czasu, by sprawdzić, czy udało mu się pokonać piekielnego przeciwnika. Biegł już bowiem ile sił w nogach, by oddalić się na bezpieczny dystans, lub kontynuować ucieczkę w razie, gdyby jego plan zawiódł. W międzyczasie odnalazł schowaną za pazuchą runę wody. Zrobił to momentalnie, jak i również momentalnie odwrócił się w stronę bestii i wypowiedział inkantację.
- Anoshu!
Po chwili z jego rąk wystrzelił mroźny podmuch, wycelowany prosto w gorejącą paszczę ogara. Na koniec sięgnął po kuszę zawieszoną u pasa, z zamiarem nałożenia jednego z bełtów na łożysko i wyprowadzenia kolejnego i, miał nadzieję, ostatniego już ataku.
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2015, 12:56:23 wysłana przez Szarleǰ »

Offline Creed Canue

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 1343
  • Reputacja: 1763
  • Laa shay'a waqui'n moutlaq bale kouloun moumkine.
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #77 dnia: 23 Czerwiec 2015, 12:52:28 »
-No kurwa jeszcze tych ogarów brakowało. - szybko wyciągnął swoją runę cofając się przy tym i mocno się skupił i gdy bestia była 5 metrów od niego szybko krzyknął inkantacje Aresh! - ogar był na odlegści około 3 metrów spod ziemi momentalnie wyrosły ogromne stalagmity przebijając jednego ogara. Wolał nie ryzykować i w biegu schował rune a wyciągnął łuk, nałożył strzałę na cięciwę i wypuścił jedną strzałę pomiędzy łby piekielnych bestii. Gdyby ogary po tych atakach nie padły na wszelki wypadek schował swój mithrilowy łuk a wyciągnął miecz który był wykonany z szarej rudy.
« Ostatnia zmiana: 23 Czerwiec 2015, 12:54:56 wysłana przez Creed Canue »

Offline Nirsal

  • NPC
  • ***
  • Wiadomości: 106
  • Reputacja: 0
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #78 dnia: 25 Czerwiec 2015, 12:15:37 »
Ogar trafiony przez Creeda nie odniósł ciężkich ran, strzała wbita w jego kark złamała się kiedy ten zaczął wściekle szarżować na kruka. Szarlej lepiej radził sobie z przeciwnikiem.

Offline Szarleǰ

  • Krwawe Kruki
  • ***
  • Wiadomości: 2553
  • Reputacja: 3462
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #79 dnia: 25 Czerwiec 2015, 12:25:05 »
Szarlej widząc, że jego ataki poskutkowały, postanowił czym prędzej unieszkodliwić przeciwnika. Ogar raniony stalagmitami i runą wody zawył głośno i zatrzymał się na moment, jakby zdezorientowany. Kruk w tym czasie zdążył naładować kuszę i wycelować prosto w rozdziabioną paszczę bestii - a przynajmniej w jedną z nich. Bezdźwięcznie wypuścił powietrze ustami, po czym nacisnął na cyngiel. Nie minęło więcej, niż kilka sekund, a drugi bełt pomknął w kierunku bestii. Miał nadzieję, że po tych atakach ogar się już nie podniesie - jednak na wszelki wypadek, gdyby bestia chciała zaszarżować, skupił się i przygotował do ponownego wypowiedzenia magicznej inkantacji.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Przyjaciel
« Odpowiedź #79 dnia: 25 Czerwiec 2015, 12:25:05 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top