Tereny Valfden > Dział Wypraw

Pęknięte naczynie

<< < (18/19) > >>

Creed Canue:
Człowiek nic nie odpowiadał po prostu pognał konia w stronę efehidon a potem do obieżyświata, droga minęła wam spokojnie bez zbędnych problemów, jechaliście tak pięć godzin aż wreszcie dotarliście, mężczyzna pomógł ci zejść i odjechał z powrotem do chmielowa

//Jutro to skończymy, dzisiaj nie mam już sił i jeszcze coś głupiego napiszę, zostały jeszcze 2-3 posty i koniec.  ;)

Dael:
Po zejściu z konia Dael rozciągnął plecy. W końcu 5 godzin jazdy to nie przelewki ! I wszedł do karczmy. Rozejrzal się dookoła szukając wzrokiem tajemniczego osobnika.

Creed Canue:
Znalazłeś go bez problemów, siedział w kącie jak na początku.

Dael:
Dael podszedł spokojnie i powoli do mężczyzny i usiadł koło niego przy stoliku. -Zadanie załatwione, sołtys wypisał mi karteczkę -powiedział Dael podając mu karteczkę.

Creed Canue:
Mężczyzna wziął karteczkę i ją przeczytał następnie rzekł do ciebie - Z tego co widzę sołtys chmielowa bardzo cię chwali, dostaniesz odemnie małą premię, możesz sobie wybrać albo złoty ząb albo 50 grzywien, tylko nie wiem ile ten zab jest warty. - powiedział do ciebie człowiek pokazując ci w jednej ręce złoty ząb a  w drugiej mieszek z grzywnami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej