Tereny Valfden > Dział Wypraw
Pęknięte naczynie
Creed Canue:
Człowiek nic nie odpowiadał po prostu pognał konia w stronę efehidon a potem do obieżyświata, droga minęła wam spokojnie bez zbędnych problemów, jechaliście tak pięć godzin aż wreszcie dotarliście, mężczyzna pomógł ci zejść i odjechał z powrotem do chmielowa
//Jutro to skończymy, dzisiaj nie mam już sił i jeszcze coś głupiego napiszę, zostały jeszcze 2-3 posty i koniec. ;)
Dael:
Po zejściu z konia Dael rozciągnął plecy. W końcu 5 godzin jazdy to nie przelewki ! I wszedł do karczmy. Rozejrzal się dookoła szukając wzrokiem tajemniczego osobnika.
Creed Canue:
Znalazłeś go bez problemów, siedział w kącie jak na początku.
Dael:
Dael podszedł spokojnie i powoli do mężczyzny i usiadł koło niego przy stoliku. -Zadanie załatwione, sołtys wypisał mi karteczkę -powiedział Dael podając mu karteczkę.
Creed Canue:
Mężczyzna wziął karteczkę i ją przeczytał następnie rzekł do ciebie - Z tego co widzę sołtys chmielowa bardzo cię chwali, dostaniesz odemnie małą premię, możesz sobie wybrać albo złoty ząb albo 50 grzywien, tylko nie wiem ile ten zab jest warty. - powiedział do ciebie człowiek pokazując ci w jednej ręce złoty ząb a w drugiej mieszek z grzywnami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej