Tereny Valfden > Dział Wypraw
Górski szlak
Zarafirgin:
- Co ty kombinujesz Silionie? Rozległ się głos zewsząd, ale jakby prosto znad ucha. Szeklan poczuł tylko powiew wiatru i lekki szelest. Nie słyszał głosu.
Silion aep Mor:
- Nie mam juz sil, nie dam rady uniesc tego brzemienia. Przyprowadzilem pelnego sil chetnego nastepce. To Szeklan, chetnie bedzie kontynuowal sprawe. - rzekl cicho jakby do amuletu.
DarkModders:
Wszech ogarniająca ciemność źle działała na oczy. Po chwili wzrok jaszczura przywykł do ciemności jaskini. Powietrze było ciężkie od wilgoci co potęgował jeszcze strumień przepływający przez jaskinie. Najbardziej go zdziwił trzask palonych gałęzi. Idąc przez korytarze jaskini poczuł powiew wiatru i lekki szelest. Przystanął i odwrócił się spoglądając za siebie. Wiatr? pomyślał wpatrując się w ciemności. Słysząc ciche szmery krasnoluda spojrzał w jego stronę mówiąc:
- Mówiłeś coś? - zapytał ruszając się z miejsca.
Silion aep Mor:
Silion wciaz kierowal sie w strone ogniska, odwrocil glowe w strone jaszczura i spojrzal na niego. - No modle sie! Laske Rashera trzeba jakos uzyskac. - usmiechnal sie lekko.
DarkModders:
Jaszczur zachował kamienną twarz. Nie podobało mu się to, w dodatku ten dziwny powiew wiatru. Wolał mieć oczy szeroko otwarte.
- Racja. - powiedział do Siliona kierując się w stronę ogniska. Ręką poprawił topór przy pasie, to na wszelki wypadek.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej