Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Test kruka #24

<< < (2/7) > >>

Anette Du'Monteau:
-Tak. Dobra żeby trochę odpocząć i dokarmić te biedactwa. Każdy dba tylko o siebie i zapomina się o innych. A najbardziej cierpią ci pierzaści przyjaciele. Ludzie nawet nazywają je latającymi szczurami, zapominając że one widzą więcej niż oni sami. To przykre... - mówił człowiek

Kermos z Baźin:
-Masz rację. Ludzie potrafią być okrutni dla innych. Sam tego doświadczyłem.
Wyciągnął dłoń przed siebie i telekinetycznym uściskiem złapał jednego z gołębi. Starał się mocno go trzymać, aby nie zaczął się wierzgać. Siedząc na ławce nachylił się i dotknął dłonią ziemi. Za pomocą siły umysłu przesunął schwytanego gołębia na swoją dłoń i wrócił do normalnej pozycji z ptaszkiem na ręce.
-Ciekawe, co taki gołąb może wiedzieć.
Rzekł nie rezygnując z telekinetycznego uścisku.

Anette Du'Monteau:
-Na pewno wie, że go boli. Ból to jedno z tych uczuć którego się nie zapomina. Zwłaszcza tym, którzy go wywołują. Puść go nim tacy którzy o nie dbają zrobią ci krzywdę. A wiem, że ich nie brakuje. Tylko kryją się po lasach czy górach.

Kermos z Baźin:
-O ile mi wiadomo tu nie ma lasów czy gór z których wylatują strzały.
Przestał wytężać swój umysł i zwolnił magiczny uścisk, który trzymał gołębia. Ten gdy już nie czuł oddziaływania telekinezy na sobie rozwinął skrzydła i odleciał. Kermos opuścił dłoń.
-Ból fizyczny zawsze odchodzi. Gorzej z psychicznym.

Anette Du'Monteau:
-To tylko taka przenośnia. A podobno magowie są inteligentni... - skomentował. -Jeśli się o nim myśli. Są tacy, którzy żyją za szybko by się nim przejmować. Dla nich ból nie istnieje. Dla nich istnieje tylko drogą, którą idą.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej