Tereny Valfden > Dział Wypraw

Próba siły #9 - Elizabeth

<< < (16/18) > >>

Funeris Venatio:
- Dziecinko, wstań... - powiedział spokojnie, chociaż w jego głosie zabrzmiała nutka jakby niezrozumienia, może troski o tę osobę. - Zartat jest wyobrażany jako anioł, tak. Ale nie jest jedynym aniołem, jaki stąpa po tym świecie. Jestem też między innymi ja, Funeris. Baron Kadev, szlachcic Raschet, Wielki Kanclerz Bractwa ÂŚwitu, generał wojsk Valfden i były Wielki Lord Elekt. Jestem aniołem, ale jestem też człowiekiem. Takim jak ty czy Antoine.

Elizabeth:
Elizabeth podniosła głowę przewiercając go swoimi purpurowymi oczkami. Krew wylewała się bardzo powoli z niezauważalnej rany na ustach. Jej zdziwienie i niezrozumienie przerodziło się w podziw i zachwyt nad stojącym przed nią aniołem.

Dalej klęcząc wybełkotała:
- Ja... Ja jestem Elizabeth. Miło po...poznać. - przetarła ręką twarz jeszcze bardziej rozmazując krew po jej ślicznej buźce.

Funeris Venatio:
- Mi również miło poznać. Wielcem rad - powiedział, wyciągając gdzieś skądś jakąś chusteczkę i wycierając nią twarz Elizabeth.
- Co Cię do nas sprowadza?

Elizabeth:
-Dziękuje - powiedziała z wdzięcznością, ciesząc się każdą chwilą przyjemnego dotyku anioła. Pomimo, że wycierał jej tylko twarz, delikatne mrowienie jego palców doprowadzało ją do obłędu.

Milutki ten ludzki ptaszek. Już go uwielbiam - Myślała sobie niewinne, czując się świetnie w towarzystwie anioła.

- Los mnie tu przysłał, piękny Aniele.  Spełniałam tylko prośbę mojego przyjaciela.

Funeris Venatio:
- Czyżbyś chciała do nas dołączyć?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej