Tereny Valfden > Dział Wypraw

Do Ekkerund i nazad

<< < (20/27) > >>

TheMo:
-Właśnie. W takim razie pomóż mi wyprowadzić wóz i jedziemy dalej.
- Nigdzie nie wyjedziecie, dopóki nie ustalimy co tu się stało!
Pomagier karczmarza chwycił za rękojeść miecza.

Kazmir MacBrewmann:
- Schowaj to synku bo się pokaleczysz... Powiedział śmiertelnie poważnie krasnolud - Jak sie nie podoba cośs to do komesa tutejszego czy jak to u was zwą idź na skarge...

TheMo:
- Jakbyś nie zauważył zza tych kudłów, że tu nikogo takiego nie ma i muszę wysłać posłańca do stolicy, czyli dwa dni nikt się stąd nie ruszy.
-Panie, my jutro musimy być w Ekkerund! Kazio, weź mi pomóż z tym wozem.

Kazmir MacBrewmann:
- Serdeczne spierdalaj! Już ida. Krasnolud zignorował stajennego czy innego klozetowego i pomógł wyciągnąć wóz.

TheMo:
Wiesio za ten czas otworzył wrota od stajni. Oczywiście karczmarz protestował wrzeszcząc jak to was wszystkich czeka poćwiartowanie. Wyzywanie to przerwał jakiś mężczyzna wołający medyka, co zmusiło karczmarza do powrotu.
-No to jedziemy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej