Tereny Valfden > Dział Wypraw
Do Ekkerund i nazad
TheMo:
I jakoś przespał całą noc. Słońce zaczęło świtać i w twoim pokoju zagościły pierwsze promienie dając ci znak, że pora wstawać.
Kazmir MacBrewmann:
Ubrał się i zszedł na dół rozglądając się za swoimi pracodawcami.
TheMo:
Podszedł do ciebie Gienio, był lekko zachwiany.
-Kajś był chopie? Przeca tu takie cyry były.
Kazmir MacBrewmann:
- Słyszałem... usiłując zasnąć. Wybacz, ale nie znoszę sytuacji gdy dwaj bracia skaczą se do gardeł. A jeden ciągle chce mi zapłacić za zajebanie drugiego. Zjem i jedźmy do Ekkerund. Karczmarzu! Piwo i jajecznica! - powiedział siadając przy stole
TheMo:
Karczmarza jednak nie było przy ladzie.
-A Wiesia kajś nie widzioł? Przeca jak coś mu sie stanie to jo zawisnę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej