// Jak twoja postać ma być ciamajdą to Ci się to udało. Nie mówię, że to źle, ale czemu w takim razie złościsz się na nieuniknione konsekwencje tego? I jaka fabuła Ci się może posypać jak nie ty ją tworzysz tylko ja? Jeszcze nie wiem czy ona przeżyje, ale raczej nie. Co do wyborów to masz złe podejście do wypraw (a przynajmniej moich). One nie są prostolinijne i oczywiste. ZAWSZE jest, było lub będzie inne wyjście z sytuacji, w której się znajdujesz. Więc nie mów mi, że nie dawałem Ci czegoś do zrozumienia bo nie mam zamiaru Ci dawać. To TY musisz znaleźć inne wyjście, inną drogę, czy poprowadzić fabułę inaczej. Zawsze można coś zrobić inaczej.
// Co do elfki to może jednak przeżyje bo inaczej to by oznaczało, że jedynym sposobem na jej przeżycie było y nie iście z goblinem, a były by to zbyt dalekosiężne plany.
Goblin popatrzył na ciebie smutno.
- Co ja poradzę? Wszystko zależy od Shani. Wiesz, że na razie nie może jej tam wsadzić przez swoje nastawienie. Szczególnie, że przed chwilą chciała ją zabić. Potem dodał z lekkim zdziwieniem i nie mała irytacją.
- Po za tym co ta elfka ma do przymierza?