Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szósty brat

<< < (6/18) > >>

Ibnnin:
Stworek jeszcze długi czas spoglądał na Ciebie, dopóki nie znikłaś mu całkowicie z widzenia. W jakiś sposób czułaś, że ten stworek był dobrym stworkiem, ale zbyt.. nachalnym.
Po około godziny przechadzki usłyszałaś w oddali odgłos koni, poganiania i.. jakby wóz. Ktoś się zbliżał.

Armin:
Czarsnoskóra, kiedy usłyszała stukot kopyt odwróciła się i zobaczyła powóz. Nie widziała dokładnie jak wyglądał, ale była pewna, że ma okazję zabrać się wraz z wozem. Armin zaczęła machać rękoma, na znak, że chce podwózkę do Darm.

Ibnnin:
Czy aby na pewno ten wóz dowiózł by Cię do Darm? Byłaby to kwestia sporna, gdyby człowiek się nie zatrzymał. Był to staruszek, coś koło siedemdziesięciu lat. Gdy tylko dojrzał Twoją dłoń, popędził konie. Znalazł się przy Twym boku w krótszym czasie, niż mogłaś się tego spodziewać.
- Witaj, moja droga. Cóż byś chciała ode mnie? Bo jak zakładam, ręka coś sygnalizowała? - uśmiechnął się życzliwie. - No chyba, że jestem zbójniczką...

Armin:
Armin uśmiechnęła się szeroko i powiedziała:
- Właśnie wędruję do Darm i szukam podwózki w tamtą stronę. Czy mógłby pan mnie podwieźć? - spytała kobieta z miłym wyrazem twarzy. Starzec wyglądał na rozważnego i mądrego człowieka.

Ibnnin:
- Proszę siadać, piękna pani - ukłonił delikatnie głowę i zaczekał aż usiądziesz. - Cóż sprowadza Cię do Darm? Mieszkam tam od piętnastu lat, wraz z wnukami i córką.
Poczułaś delikatnie szarpnięcie, co było swoistym znakiem, iż powóz ruszył dalej...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej