Tereny Valfden > Dział Wypraw

Związany paktem #4

<< < (2/11) > >>

Hope:
W okolicy nie było żadnej wioski.

Gunses:
- Pech - powiedział i zsiadł z konia. Przywołał do siebie taru.
- Poczekamy tutaj trochę, aż odpoczniemy - rzekł. Był na skraju dżungli. Przywiązał konia do jednego z drzew, taru nakazał pilnować Marsa, sam zaś poszedł nazbierać kilka gałęzi na rozpalenie ogniska. Jemu wszak nie było ono potrzebne, jednakże ogień ogrzewał i uspokajał, a on miał ze sobą dwa zwierzęta.

Hope:
Siedzieli tak w głuszy, nie robiąc zupełnie nic. Czas płynął.

Gunses:
Wampir rozpalił ognisko i przesiedział w nim trochę czasu. Następnie wstał, zgasił ogień i przyszykował się do wejścia w dżunglę. Rozejrzał się za jakimś traktem.

Hope:
To dżungla, w głuszy traktów nie ma.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej