Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tajemnicza przesyłka

<< < (15/30) > >>

Ashog "Stalowa furia":
Czyili to że musi że iść tam gdzie nie ma śladów. Orka zaczął boleć łeb od myślenia. Ruszył więc drogą.

TheMo:
Obrałeś drogę. Szedłeś i szedłeś aż w końcu doszedłeś. Nie, nie było to Atusel, ale kto wie co tam w twoim orkowym móżdżku się zaroiło. Do twoich nozdrzy dotarł zapach jadła z Zajazdu u kolegi Ignacego.


Zajazd "u Ignacego"

Ashog "Stalowa furia":
Karczma! Nareszcie. Ashog przyspieszył kroku, dotarł do karczmy i otworzywszy drzwi wlazł do środka podchodząc do baru.
- Wódki, chleba, kawał szynki i pokój na noc

TheMo:
Karczma była już pusta. Wszyscy spali. Zza lady wstał sympatycznie wyglądający jegomość, który miał na twarzy szkła zasłaniające oczy i oprawione w jakiś drut. Do tego niewielka bródka i równo przystrzyżona grzywka. Całość uzupełniała bawełniana koszula w kratkę. Czyżby nowa moda na Valfden? Ogółem wyglądał bardzo sympatycznie.
- Witaj przyjacielu orku. Za całość będzie 35 grzywien.
Mówiąc to postawił na ladzie literatkę i nalał do niej wódki. Potem poszedł na kuchnię przygotować ci jadło.

Ashog "Stalowa furia":
Ork położył monety na stole, dość długo liczył aż znowu zaczęła boleć go głowa od myślenia. Pociągnął zdrowo ze szklaneczki i głośno westchnął.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej