Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zadanie szkoleniowe

(1/2) > >>

Xalex ibn Arxell:
Nazwa wyprawy: zadanie szkoleniowe
Prowadzący wyprawę: Dragosani
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% znajomości technik walki dowolną bronią
Uczestnicy wyprawy: Xalex

Wykonał polecenie i udał się do areny mrucząc przy tym pod nosem. Był słuchowcem więc najczęściej musiał słyszeć swoje myśli.
- Wszyscy są tu tacy sztywni? Czy znajdzie się choć jedna osoba bez kija wsadzonego w dupę?

Dragosani:
// Dopisz w nazwie tematu czyje to zadanie szkoleniowe. Jeśli by trzeba było kiedyś tam, to ułatwi to wyszukiwanie go.
// I podlicz udźwig.
- Baczność! Witam na podstawowym obywatelskim szkoleniu bojowym. Jestem Respev, ale tutaj mówi się do mnie Panie. Nauczę Cię jak wykorzystać posiadany potencjał bojowy, każdy go ma nawet mrówka. Masz broń? Na razie twoje zdanie polega na dotarciu na obszar tamtej zagrody. Ruszaj!


//Zagroda znajduje się 10 metrów od Ciebie.
//Jest wieczór, mamy 20:00.
//Jest Hemis, więc jest ciemno. Jednak arena jest dość dobrze oświetlona, więc nie działa na ciebie kara Osłona nocy.

Xalex ibn Arxell:
Jak mus to mus. Pierwsze polecenie zdawało się banalne, nawet na jego zdolności. Przybrał postawę do biegu, po czym pobiegł sprintem i po dwóch sekundach był już we wskazanym miejscu.
- Co dalej... - zamyślił się na sekundę - Panie?

Dragosani:
Respev spokojnym krokiem poszedł w stronę zagrody. Pomyślał w duchu. Nie wygląda mi na wojaka, ale powinien sobie poradzić ze zwykłym zwierzakiem.
- Młody, czeka Cię walka. Gotów żeś?

Tak opisujemy wydarzenia, narracje.

Tak opisujemy myśli.

--- Kod: ---[b]Tak opisujemy myśli.[/b]
--- Koniec kodu ---

- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.

--- Kod: ---[i]- Tak opisujemy wypowiadane słowa, dialog.[/i]
--- Koniec kodu ---

//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.

--- Kod: ---[b]//Tak zwracamy się do MG, żeby dopytać o dane rzeczy w związku z wydarzeniami, jego opisem lub walkę.[/b]
--- Koniec kodu ---

Xalex ibn Arxell:
- Zgaduję, że nie mam zbyt wielkiego wyboru. Pokarz Pan, co tam masz.
Wygiął się i spojrzał na gwieździste niebo.
- Poza tym - uśmiechnął się - Trzeba jakoś umrzeć.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej