Tereny Valfden > Dział Wypraw
Tajemniczy list
Armin:
Czarnoskóra oniemiała z wrażenia. Kto mógł dać jej list? I o co w ogóle chodzi z tymi listami? Armin usiadła i położyła przed sobą oba listy. Chciała bowiem ogarnąć jakoś tą całą sytuację. Dobra, na jednym liście mogę tylko odczytać 'Efehidon', a na drugim jest 'pilnuj tego listu z mapą'. Chwila jaka mapa? Pewnie gdzieś się za chwilę znajdzie... Ta sprawa śmierdzi mi już na kilometr.
Ukah:
Armin tak siedząc i oglądając oba listy, usłyszała, po raz kolejny, pukanie do drzwi. Pukanie było dosyć silne. O malo co a drzwi by wypadły z futryny. I nagle cisza. Pukanie ustało. Wyszło piękne słońce i zaczęły śpiewać ptaki.
Armin:
Armin schowała szybko listy w spodnie i podeszła do drzwi cały czas trzymając sztylet w prawej ręce.
- Kuźwa mać! Jeśli nie masz czegoś konkretnego do powiedzenia to przyrzekam na Rashera, że komuś stanie się coś złego! - krzycząć te słowa otworzyła drzwi i była przygotowana na kolejnego tajemniczego gościa.
Ukah:
Otworzyła rozejrzala sie i zobaczyła leżącego trupa. Podcięte gardło śmierć na miejscu. Po coś tu przyszedł ale po co nikt nie wie. Choć można się dowiedzieć.
Armin:
Armin otworzyła buzię z zaskoczenia i stała tak przez dłuższą chwilę. Jednak później ocknęła się z szoku i po prostu stała. Ciało przy moim wejściu to coś nowego. Pewnie ma on coś wspólnego z listami. Najpierw przeszukam zmarłego, a potem zastanowię się co mam dalej zrobić... Czarnoskóra przykucnęła przy ciele i zaczęła szukać choćby jakiejś najmniejszej i pomocnej wskazówki.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej