Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba magii: Mourtun
Rakbar Nasard:
Wszechobecny kurz, kiepsko oświetlony korytarz i pająki nad głową były niczym w porównaniu do szczurów, jakie kręciły się wokół kości i twoich nóg.
Mourtun:
Ech... Nic specjalnego. Wracam. Niziolek zawrocil po czym na skrzyzowaniu skrecil w lewo by odkryc kolejny korytarz.
Rakbar Nasard:
Skręciłeś. Przeszedłeś kawałek, po którym dopadł cię niemiłosierny smród, który w wąskich, nieprzewiewnych korytarzach skoncentrował się i wcale nie malał. Im dalej szedłeś tym bardziej czułeś, że fetor wpływa na ciebie negatywnie. Musiałeś zatkać sobie nos, bo odór zaczął wykręcać ci nos. Po kilku metrach zorientowałeś się, czym jest źródło tej niemiłeś woni - na ziemi leżały jakieś zwłoki, przy których kręciło się kilkanaście szczurów. Leżały na środku korytarza, przez co nie miałeś możliwości ominąć ich.
Mourtun:
Do jednej reki niziolek wzial rune ognia a druga z naciagnietym nań rekawem przeszukal zwloki.
Rakbar Nasard:
Kiedy dotknąłeś zwłok zorientowałeś się, że trup nagle ożył, co było dla ciebie szokiem ze względu na stan jego ciała. Zombie chwyciło cię za nogę i bezlitośnie ugryzło. Krew popłynęła z rany a zabójcza ślina weszła do krwiobiegu adepta, siejąc tam spustoszenie. W następnej chwili nieumarły przygotowywał się do wyrwania kęsa ciała.
// Zostajesz zarażony ÂŚliną zombie. Masz 24h na zażycie antidotum.
// Zombie nie posiada broni białej.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej