Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zemsta to wyraz słabości

<< < (18/30) > >>

Rakbar Nasard:
- Domyślam się. - uciął tą dyskusje, nie lubił bowiem domysłów a nie mógł wiedzieć, co oznacza mina jego mistrza. - Chciałem wrócić jeszcze do mojej próby, jaką poddałeś mnie, a w zasadzie nas, mnie i Elronda. Czy jest metoda na odkrycie prawdziwej tożsamości animaga?

Isentor:
Opowiem Ci o tym podczas treningu. Lepiej aby adepci nie usłyszeli co może ich czekać.

Rakbar Nasard:
- Dobrze, zaczekam. - odparł i zamknął oczy, by myślami powrócić do czasów, w których beztrosko spędzał chwile. Nie tęsknił za tym, bo wtedy nic nie znaczył, nic nie wiedział.

Isentor:
Byliście już niedaleko portu w Atusel. Zaczynało powoli świtać, spokojny poranek przerwały odgłosy z armat dobiegające od strony lądu.

Dragosani:
Zbliżał się świt, więc Drago zaczynał odczuwać jego negatywne efekty. Ukrył się pod pokładem mając zamiar spędzić tam resztę rejsu. Nie było mu to dane. Usłyszał bowiem odległy odgłos strzałów z armat. Wyszedł więc na pokład. Zobaczył, że zbliżają się do portu w Atusel i to właśnie stamtąd dobiegają strzały. Wampir podszedł do Isentora.
- Ataku ze wschodu - powiedział tylko w ramach komentarza sytuacji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej