Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes

Beliar a Innos siły dobre a złe....

<< < (3/5) > >>

Matius:
Eeee... takie gadanie kto by wygrał gdyby nie Bezi to głupota! Gdyby nie on to armia Beliara roztrzaskała by się o mury miasta, a Paladyni musieliby wreszcie ruszyć te swoje szanowane tyłki do walki! W razie potrzeby Adanos przysłał by swoich sługów ażeby rozgromić zwycięzką stronę i mieć znowu równowagę. Bo sorry ale to Adanos był, jest i będzie THE BEST!!! Bez wątpienia, bo wkońcu, skoro utrzymuje swoich braci w ryzach to musi być od nich potężniejszy. No nie?

Isentor:

--- Cytat: Matius ---Bez wątpienia, bo wkońcu, skoro utrzymuje swoich braci w ryzach to musi być od nich potężniejszy. No nie?

--- Koniec cytatu ---
Nie, nie i jeszcze raz NIE. Adanos nie jest najsilniejszym, najpotężniejszym czy jak to się jeszcze da określić "naj" z bogów. Pierwszym i za razem najpotężniejszym bogiem jest Innos...to dopiero z niego narodził się Adanos, który stworzył sobie życie na ziemi. Innos zazwyczaj postępuje według próśb Adanosa gdyż nie lubi zwad a wie, że jego młodszy brat lubuje się w pilnowaniu porządku na świecie. Do tego ma praktycznie jak największe prawa w końcu to on stworzył życie na ziemi...jednak nie powstało by ono bez wcześniejszych czynów Innosa.

Dragosani:
Jak dla mnie Beliar jest najlepszy. Gdyby nie Bezi to Armia Ciemności zmyła by Khorinis i wszystko inne jak przypływ zmywa zamek z piasku.

MenThor:
Jak dla mnie silniejszy jest Beliar. Jest władcą podziemia i ma ogromna moc, której nie miał okazji pokazać, bo Adanos trzyma równowagę. Myślę, że spokojnie pokonałby swojego brata. Przecież nekromanci to najpotężniejsi magowie, więc to samo za siebie mówi. Oczywiście nie biorę tu pod uwagę Adanosa, który przecież daje rady z obojgiem.

Isentor:
Tu nie chodzi o to  jakich "kto" ma silnych wyznawców...

Innos był pierwszym bogiem z niego narodził się Beliar...był jak by złą częścią Innosa jednak posiada taką samą moc jak on. Następnie Innos podzielił się ponownie i powstał Adanos, oczywiście posiadał taką samą moc jak inni bogowie. Ten stworzył sobie życie na ziemi...Innos chciał idealnego dobra na świecie...Beliar zaś chciał idealnego zła. Adanos musiał stanąć między nimi by ci nie zrobili zbyt wielkiej "rozróby" na jego "ziemi".

Walka pomiędzy Innosem a Beliarem jest bezsensowna gdyż podczas takowej ucierpi wszystko tylko nie sami walczący [ponieważ mają równe siły i są bogami] dlatego Adanos musi być tym, który ich zawsze pilnuje.

Bogowie za to nie próżnują i walczą ze sobą za pomocą swoich wyznawców...dlatego, że ich siła nie jest nieograniczona jak moc boska.


P.S.
Dla mnie również Beliar jest "naj" z bogów ale tak naprawdę oni są sobie równi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej