Tereny Valfden > Dział Wypraw
Próba Cienia: Devristus
Mortis:
Po udzieleniu przez Devristusa poprawnej odpowiedzi inskrypcje na bramie rozbłysnęły energią magiczną formując nad łukiem magiczną kulę. Przez wszystkie 5 kul rozświetlonymi nad bramami przemknęła wiązka światła formując w oddali konstrukcji portal. Strażnik ruin zbliżył się do adepta.
Devristus Morii:
Człowiek odetchnął z ulgą. Przez ostatnie kilkanaście minut jego serce łomotało jak szalone, jednakże umysł zapanował nad ciałem. Możliwe to było dzięki koncentracji, której nauczył się najpierw pod okiem Ashar Danash, a potem zweryfikowana została przez mistrzynię Mortis.
Udało się, prawda?
Mortis:
- Owszem, udało się śmiertelniku. Teraz to Ty zajmiesz moje miejsce! Dziękuje za uwolnienie mnie.
Rotulus szybkim ciosem kostura przewrócił cię na ziemię i pobiegł w stronę portalu.
Devristus Morii:
Nadal skoncentrowany Devristus przewracając się, wiedział co się święci, więc upadł na ziemię, amortyzując upadek rękoma. Następnie szybko przewrócił się na plecy i wtedy rozpoczeło się piekło dla strażnika ruin. Człowiek wykorzystując całą zmagazynowaną w nim energię magiczną i pochwycił uciekającego w stronę portalu strażnika. Na początku rozłościla go ta sytuacja, lecz po chwili opanował go całkowity spokój. Unoszący się w powietrzu strażnik szamotał się próbując uwolnić się z uścisku, jednakże wola Devristusa był mocna niczym diament. Po krótkiej chwili strażnik ruin osunął się na ziemię nieprzytomny.
Isentor:
//Nigdzie nie opisałeś za sprawą jakiej umiejętności tego dokonałeś. Mogę się domyślać, że użyłeś mortokinezy ale inny prowadzący wyprawę mógłby o tym nie wiedzieć. Sugeruje więc pisać tak, aby każdy rozumiał co masz na myśli i z jakich umiejętności korzystasz. Poza tym w wypadku walki nie możesz napisać za prowadzącego wyprawę co stanie się z przeciwnikiem.
Duszony mortokinetycznym uściskiem Rotulus zniknął Devristusowi z oczu teleportując się.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej