Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ten las jest nasz!
Ukah:
Nazwa wyprawy: Ten las jest nasz!
Prowadzący wyprawę: Rodred
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: 50% walki dowolną bronią oraz zgoda prowadzącego
Uczestnicy wyprawy: Ukah + każdy kto chce trochę zarobić :)
Ukah po przejrzeniu korespondencji która była w jego skrzynce na listy, oczywiście jeśli niewielką skrzynkę z dziurą wielkości niewielkiego zwierza można nazwać skrzynką. Ukah zabrał wiadomość i wrócił z powrotem do chaty. Zamknął ostrożnie drzwi gdyż nie chciał ich zniszczyć, usiadł na łóżku(usiałby na krześle ale po ostatnim razie zepsuło się tak samo z siebie) i zaczął czytać list. Bardzo ucieszyła go myśl że w końcu ktoś w tej krainie go docenił. Ostatnio jakość nikt go nie doceniał a szkoda Ukah przecież to wspaniały myśliwy tak przynajmniej o sobie myślał choć tak naprawdę był kiepski w te klocki. Za tak dużą kasę co mi proponują warto powalczyć pomyślał Ukah i w pełnym wyposazeniu ruszył do lasu.
Rodred:
Jako dobry myśliwy znasz skrót przez polany i knieje. Ucieszyłeś się na drogę tamtędy gdyż jest ona bardzo ładna, szczególnie w południe, a na tą godzinę wypada twoje przejście tamtędy. Po dwóch godzinach marszu zanurzyłeś się w las. Przekraczałeś krystalicznie czyste strumienie, piękne skały narzutowe i wiele innych. Po pół godzinie zbliżyłeś się do polan i spomiędzy krzaków wypatrzyłeś coś jakby poroże jelenia.
// Jest 12:30. Masz 5 metrów do skraju polany.
Ukah:
Idąc do lasu Ukah podziwiał okoliczną przyrodę śpiew ptaków zdawało mu się nawet że jest częścią tego cudownego środowiska bo uważał nawet że tak naprawdę jest przyroda jako jego przyjaciel, a słońce jako stary kumpel przyrody pomógł myśliwemu swymi promieniami które przebiły się przez chmury pokazał Ukahowi skrót przez jeszcze wspanialsze polany i knieje. Ukah niezwykle rozradowany ruszył w kierunku wskazanym przez słoneczko. Droga była naprawdę piękna tyle ładnych kwiatów i mnóstwo drzew a także jakieś zwierzęta w oddali, Ukah spojrzał jeszcze raz na otaczającą go roślinność i stwierdził Takich widoków w mieście nie znajdziesz ruszył dalej starał się poruszać niepostrzeżenie tak aby nie wdepnać w jakieś "niespodzianki" i gałęzie gdyż nie chciał przeszkadzać przyrodzie. Wreszcie po dość długim i męczącym marszu dotarł nasz myśliwy do lasu i dopiero tutaj można było stwierdzić że Matka Natura to wielka artystka kamienie, skały narzutowe i czyste strumienie to wszystko wyglądało naprawdę pięknie jak jakiś obraz stworzony przez mistrza sztuki tylko że z tą różnicą że Ukah mógł wejść w ten obraz tak też ruszył w głąb obrazu Matki i po około pół godziny zbliżył się do polany. Nagle usłyszał dźwięk łamanej gałęzi przestraszony Ukah szybko zdjął kuszę załadował ją i wycelował w miejsce dźwięku. Gdy już celował zobaczył poroze jelenia chyba nie byl pewien oko ostatnio mu szwankuje. Jeśli to jeleń to zaraz przyjdą mysliwi i ich załatwie pomyślał Ukah i nadal czekał w krzakach na jakiegoś uzbrojonego osobnika.
//Jutro dokończymy ja lecę na mecz
Rodred:
// Postaraj się robić mniej rozbudowane zdania bo ciężko się to czyta i chyba czasami się gubisz.
Ukah słusznie ocenił, że tam gdzie zwierzyna
1x Jeleń
tam i myśliwy. Jednak nie taki jakiego się spodziewał. Wszakże do lasu, który był jego celem, było jeszcze stosunkowo daleko. Ku przerażeniu człowieka z krzaków wyskoczyli dwaj perfekcyjni myśliwi. Zębacze.
2x Zębacz
// Jak by coś było nie tak z linkiem to tutaj jest pewny: Zębacz: http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Z%C4%99bacz Jeleń: http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Jele%C5%84
Szybko rozpędzając się do prędkości około 50 km/h ruszyły na jelenia. Zwierz się spłoszył i ruszył do ucieczki. Chciał zmusić przeciwników do zwolnienia tak więc skręcił w las. Ku szczęściu Ukaha nie pędzą prosto na niego.
// Zwierzęta miną cię za jakieś 30 sekund 10 metrów po prawej.
//Zębacze znajdują się w odległości 38 metrów zaś jeleń 20.
//2x Zębacz 1x Jeleń
Ukah:
Co jest kurwa?! pomyślał Ukah gdy ujrzał jak zza krzaków wyskoczyły dwa dzikie zębaczę. Ukah w życiu nie widział tych zwierząt, ale był na 100% pewny że sobie z nimi nie poradzi. Dwa zebacza które najwyraźniej były głodne ruszyły w kierunku plochliwego jelenia. A że jelenie są plochliwe toteż ruszył tam gdzie miał jakiekolwiek szanse na przeżycie to jest do lasu. Dobrze że nie biegną na mnie pomyślał Ukah. Lecz wtedy sobie uświadomił że jeden zebacz może go wypatrzyć i zaatakować toteż padł na glebę i liczył na to że w krzakach go nie widać.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej