Tereny Valfden > Dział Wypraw
Związany paktem
Hope:
- Dlatego, że to Ty masz odzyskać nogę. To Ty musisz zabić aby aktywować zaklęcie.
Mourtun:
Niziolek nie wiedzial jak postapic, podszedl nieudolnie do magow. Wyjal sztylet.
W tej chwili przypomniala mu sie wizyta zjaw.
Przypomnialo mu sie ostatnie zdanie lisza: Kiedy przyjdzie czas pozbawisz go życia... - już wiedział o kogo chodzi.
Usniosl sztylet nad cialo dziecka z zamiarem ugodzenia go gdy przypomnialy mu się słowa elementalisty: Wystarczy abyś postapil slusznie, ocal go gdy nadejdzie czas...
Niziolek uniosl sztylet i...
wbił go w ołtarz obok dziecka.
- Ocal go gdy nadejdzie czas! - powiedzial do maga.
- Nie mroczny magu, nie zabije go dla ciebie. Nie oddam sie mrocznej magii! Lisz zjawa powiedział :
- Kiedy przyjdzie czas zabijesz go! Nie liszu nie zabije.
Zabral sztylet i schowal.
Hope:
- Więc nie odzyskasz nogi!
Mag dmuchnął Ci pyłem z ręki. Przez chwilę niczego nie widziałeś, gdy otarłeś oczy zacząłeś uświadamiać sobie swoje położenie.
Byłeś w pozycji poziomej, ciągnięty na noszach w środku dżungli. Mężczyzna, który Cię prowadził odwrócił się i zapytał o zdrowie.
- Jak się czujesz?
Mourtun:
Niziołek nagle znalazl sie na noszach.
[i[- Czuje sie... czuje sie... jak przeżuty przez czarnego trola!
- Ale już pogodziłem się ze stratą nogi, gdyby tylko istniała możliwość ożywienia jej...[/i]
Charon:
- Jakiej nogi? To miałeś więcej niż dwie? Przecież z tego co widzę wszystko z nimi w porządku.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej