Tereny Valfden > Dział Wypraw
Związany paktem
Mourtun:
-Aaa... Moja noga! Ooo... Jak boli! - krzyczał niziołek
Bestia uciekła, niziolek nieudolnie wstał asystujac sie wielką gałęzia. Zabral z ziemi rune Aresh i schowal ja z runa Heshar.
Podpierał się galezia jak laska. Jeczac z bolu i wlokac za soba obumarla konczyne Mourt snol sie w strone spalonej wiezy.
// Zepsułem cala wyprawe <facepalm> , a pomyslec ze moglem normalnie tam dotrzec w calosci. Czy jak pojde na witalite to mi ta noga odrasnie? Mozna wybrac tylko jedna specjalizacje czy moge wziasc witalita + alchemia? Jak to wyglada?
A tak wogole to tego potwora nie ma na wiki.
Hope:
Zbliżając się do wieży dojrzałeś przez opary we mgle tłum magów. Po przedarciu się przez zebranych w okręgu widzów dostrzegłeś, że uczestniczą w rytuale...
Mourtun:
Niziołek puki co postanowił nie zbliżać sie do magow, nie przerywac im rytualu. Nie wiedział co to za rytuał pozatym obawiał sie magow. Póki co oparty o drzewo przygladał się ich poczynaniom.
Hope:
Po zakończeniu wstępnej fazy rytuału witalita zwrócił się do Mourtuna.
- Mogę dać Ci drugą szansę. Ta noga - wskazał. - Sprawie, że tkanka się zregeneruje. Wezwę potężną magię i odzyskasz nogę. Ale potrzebuje od Ciebie ofiary, której energia wzmocni moje zaklęcie. Zabij to dziecko a odzyskasz nogę, dostaniesz drugą szansę na dokończenie wędrówki do wieży.
Mourtun:
Niziolek nie wiedzial co o tym wszystkim sadzic, w duchu bardzo chcial odzyskac noge lecz bylo mu zal dziecka.
- Co to za dziecko? Jaki jest w tym ukryty haczyk? Dlaczego TY sam go nie zabijesz? - niziolek wpierw chcial sie wiecej dowiedziec zanim podejmie decyzje.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej