Tereny Valfden > Dział Wypraw
Związany paktem
Hope:
Mężczyzna postanowił wyjść naprzeciw Twemu wezwaniu, wyłonił się z kłębu zielonego dymu. Wyglądał zupełnie jak Ty, tylko trochę starszy, z siwym włosem i bagażem doświadczeń zarysowanym na twarzy.
Mourtun:
Niziołek odwrocil sie po czym zobaczył JEGO.
Przerażony wyjakal:
- Ki... Kim t... ty jesteś? Yyy... chwila ty wygladasz jak ja tylko taki jakby starszy. Cz... Czego odemnie chcesz?
Hope:
- Jestem Tobą a Ty jesteś mną. Możesz zdobyć potęgę, którą posiadam. Jestem nieśmiertelnym arcyliszem, naginam swą wolą rzeczywistość, stoję ponad życiem i śmiercią. Dziecko nocy wie, że cel nie uświęca środków. Ponieważ cel nie istnieje, istnieją tylko środki. Postąp słusznie a czeka Cię potęga o jakiej nigdy nie śniłeś.
Mężczyzna rozpostarł ręce generując z koniuszków palców energię magiczną o zielonym zabarwieniu. Bujna roślinność dżungli porastająca wzdłuż strumyka zaczęła więdnąć na zawołanie maga.
Mourtun:
- Chciałbym posiąść taka moc jak ty lecz nie wiem czy jest mi to dane.
- Cel nie uświęca środków,. Cel nie istnieje, istnieją tylko środki! Mądre słowa!
-Wskażesz mi drogę do siedziby paktu?
Hope:
- Kiedy przyjdzie czas pozbawisz go życia, będziesz wiedział co czynić. Tylko środki! Kieruj się...
Nim mężczyzna skończył dokończyć dialog wybuchł raniony kulą ognia, rozpływając się w powietrzu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej