Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dźwięki z lasu III
Devristus Morii:
Dokładnie. Zanim poświęciliśmy się nauce byliśmy ludem wierzącym i religijnym. Wszystko było w porządku i pewnego dnia doszło do wojny między Lumia Iris, Varag'h Taragtum i Farenis Mardare. Nikt nie wie o od czego się zaczęło, gdyż sekret ten znają tylko główni kapłani i głowa królestwa taureńskiego. Jak sam widzisz mamy teraz do czynienia z dwoma z tych ugrupowań.
Nikolaj:
- I właśnie dlatego nie lubię religii. O ile zabijanie o ziemi i bogactwa jeszcze zrozumiem, to tłuczenie się po mordach dla celów tak zwanych 'wyższych' jest dla mnie kompletną głupotą - Wampir głośno westchnął.
- Masz dla mnie jeszcze jakieś ostatnie rady?
Devristus Morii:
Bycie Lumia Iris
Nikolaj:
Uśmiechnął się lekko.
- To wiem. Zależy mi na życiu. Do rychłego... - powiedział, po czym wskoczył na zaparkowanego Netopera i odjechał. Netoper był oczywiście koniem. Kierował się na wschód. To tam rozgrywała się cała akcja.
Devristus Morii:
Podróż mijała Ci bez przeszkód, ale zauważyłeś zmianę w krajobrazie. Gdy byłeś tu ostatni raz nie było tu tyle roślinności, a traktat zdawał się być atakowany nowymi kępkami trawy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej