Tereny Valfden > Dział Wypraw

Dźwięki z lasu III

<< < (3/11) > >>

Nikolaj:
- Brak ludzi albo ktoś pomaga tym roślinom - podsumował spostrzeżenie. Popędził konia w kierunku polany z ołtarzem.

Devristus Morii:
Znalazłeś się na polanie, ale na miejscu ołtarza rozrastało wielkie drzewo.


Zastanawiałeś się skąd tu takie wielkie drzewo, skoro tak mało czasu minęło.

Nikolaj:
Pokręcił ostentacyjnie nosem. Zszedł z konia i załadował kuszę. W prawej dłoni miał broń, w lewej lejce wierzchowca. Tak szedł powoli w kierunku drzewa. Był czujny.

Devristus Morii:
Zbliżając się do tego cudu natury zauważyłeś, że rośliny wokół niego były "żywsze" i pięknie rozkwitały. Ty zaś sam czułeś, że jest tu Ci lepiej, przyjemniej. Tę chwilę przyjemności przerwało uczucie nacisku na udo w Twojej kieszeni.

Nikolaj:
Kuszę zaczepił na plecach i sięgnął do kieszeni. Domyślał się, że to może być pierścień, który otrzymał podczas ostatniego spotkania z fanatykami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej