Tereny Valfden > Dział Wypraw
Dźwięki z lasu III
Nikolaj:
- Brak ludzi albo ktoś pomaga tym roślinom - podsumował spostrzeżenie. Popędził konia w kierunku polany z ołtarzem.
Devristus Morii:
Znalazłeś się na polanie, ale na miejscu ołtarza rozrastało wielkie drzewo.
Zastanawiałeś się skąd tu takie wielkie drzewo, skoro tak mało czasu minęło.
Nikolaj:
Pokręcił ostentacyjnie nosem. Zszedł z konia i załadował kuszę. W prawej dłoni miał broń, w lewej lejce wierzchowca. Tak szedł powoli w kierunku drzewa. Był czujny.
Devristus Morii:
Zbliżając się do tego cudu natury zauważyłeś, że rośliny wokół niego były "żywsze" i pięknie rozkwitały. Ty zaś sam czułeś, że jest tu Ci lepiej, przyjemniej. Tę chwilę przyjemności przerwało uczucie nacisku na udo w Twojej kieszeni.
Nikolaj:
Kuszę zaczepił na plecach i sięgnął do kieszeni. Domyślał się, że to może być pierścień, który otrzymał podczas ostatniego spotkania z fanatykami.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej