Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bycza głowa
Lucas Paladin:
//Za moment odpiszę.
Sajid ibn Ahmann:
Gdy Sajid wrócił do Opactwa, musiał zdać odpowiedni raport Delonowi. Odchrząknął więc i zaczął mówić:
- Delonie. Poszukiwania Maghira nie okazały się bezowocne. Znalazłem go w lesie, w miejscu rytuału jakieś sekty zapewne, gdzie młody Tauren został pozbawiony części ciała i ułożony w pentagram. Reszta wnętrzności i krew, leżały wewnątrz. Następnie pojawił się przede mną Maghir, który stwierdzi, że odnalazł nowego Pana i nie wróci do Opactwa. Obawiam się, że trafił w sidła jakieś niebezpiecznej organizacji.
Devristus Morii:
- Coraz częściej tych dziwnych organizacji. Trzeba powiadomić konkordat i zarzadce portu! Ja powiadomię Madarona, a Ty zarzadce i konkordat. Moglbys równie zdać raport Marszalkowi o tym co sie tutaj dzieje?
Sajid ibn Ahmann:
Sajid podrapał się po brodzie. Nie wiedział do końca, o czym mówił Delon. Kar'zana już znał, ale czym do cholery był ten konkordat? Nie miał pojęcia. Musiał dowiedzieć się więcej.
- Delonie, możesz na mnie liczyć, ale... czym jest ten konkordat?
Devristus Morii:
- Konkordat puszczy i kniei to organizacja stworzona przez niejakiego Drasula, któremu objawila sie Ventepi. Z tego co sie dowiedziałem rekrutują na rynku w stolicy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej