Tereny Valfden > Dział Wypraw
Do Bastardo! Droga wolna...
Melkior Tacticus:
ÂŚciemniało się gdy dojeżdżaliście do Leamis.
http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Leamis
Stisla:
- Leamis, Raschet a potem Javemir, tak to jakoś było - szeptał pod nosem - No, to chyba tutaj spoczniemy na noc, co nie Rojdred? Oikna ta mieścina, możesz sobie z rańca zakupy zrobić czy jak. A tera zapraszam gdzie do karczmy jakiejś na duże piwo, albo lepiej dwa i to bardzo duże. Jakoś mnie suchoty naszły - chwycił się za gardło i kręcił jednocześnie głową, grymasząc przy tym niemiłosiernie
- Widzisz gdzie jaką budkę z piwem? - zapytał grzecznie
Rodred:
- Daleko, nie daleko, czy to takie ważne? Wzruszyłem ramionami. Po czym słysząc pytanie o pakt - Ja jestem wybrańcem losu, który przeżył mutację w to czym teraz jestem. Uśmiechnąłem się zadowolony. - Udaje się to tylko jednemu na czterech śmiałków. A sam proces jest dość makabryczny, nie chcę Ci psuć nastroju wesoły krasnoludzie. Skrzywiłem się lekko na wspomnienie tego co się działo.
Melkior Tacticus:
Odnaleźliściście karczmę "Pod Czerwoną Małpą".
Rodred:
- Może wpadniemy się napić jak cię tak suszy? Temat dokończymy w środku. Uśmiechnąłem się zapraszając krasnoluda gestem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej